• facebook
  • rss
  • Warstwa po warstwie

    dodane 06.09.2012 00:15

    Jest pomysł na to, jak usunąć awarię na stacji metra Powiśle. 
Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, tunel zostanie oddany najpóźniej 
za 4 miesiące.


    Plan usunięcia awarii, która wstrzymała budowę centralnego odcinka II linii metra na stacji Powiśle, przedstawił 31 sierpnia dziennikarzom na konferencji prasowej Mustafa Tuncer, dyrektor generalnego wykonawcy robót – AGP Metro Polska. – Materiał gruntowy, który dostał się wraz z wodą do stacji Powiśle, pochodził spod tunelu Wisłostrady. Po jezdnią wytworzyła się luka długości około 60 m. Pustą przestrzeń chcemy wypełniać etapami, warstwa po warstwie, bardzo dokładnie monitorując i badając każdą z nich po zakończonej realizacji. Ostatni krok to wypełnienie ewentualnych pustych przestrzeni materiałem izolującym. Wzmocnione zostaną także grunty wokół stacji Powiśle – wyjaśnia Mustafa Tuncer.
Nad szukaniem wspólnej wersji przyczyn i ustalaniem dróg naprawy awarii głowili się najlepsi eksperci polskich instytucji oraz z zagranicy. Swój zespół powołał także generalny wykonawca.


    Ile to potrwa?


    Generalny wykonawca nie ukrywa, że będzie to bardzo skomplikowany proces. – Na chwilę obecną nie można przewidzieć, jak długi czas zajmie usuwanie skutków awarii. Otwarcie Wisłostrady przewidujemy za 2 do 4 miesięcy – zakłada i dodaje, że działania naprawcze rozpocznie, gdy tylko dostanie odpowiednie pozwolenia na wznowienie prac. – Aktualnie przeprowadzamy analizę mieszanek do wypełnienia luki – mówi Mustafa Tuncer.
Od czasu awarii w okolicy stacji Powiśle zostały uruchomione objazdy. Najnowszy został oddany kierowcom w pierwszych dniach września. Jadący w stronę południową przejadą zmodernizowaną, dawną Wisłostradą (ul. Wybrzeże Kościuszkowskie). W kierunku północnym – bulwarem nadwiślańskim, który specjalnie na tę okazję został przystosowany do ruchu samochodowego.
Tunel i sąsiadujące z nim konstrukcje, jak na przykład most Świętokrzyski, ciągle są monitorowane. Także w trakcie prac i po ich zakończeniu eksperci będą bacznie im się przyglądać. – Dopiero gdy będziemy mieli absolutną, techniczną pewność, że tunel jest bezpieczny, oddamy go do użytku – wyjaśnia prof. dr hab. inż. Wojciech Wolski, prezes Geoteko, firmy prowadzącej badania na Powiślu.


    Co dalej z metrem?


    – Pod koniec września otrzymamy pełne raporty z Instytutu Geologicznego. Wówczas podejmiemy także decyzję o tym, z której strony ruszy kolejna tarcza przewiercająca się pod dnem rzeki – mówi Jerzy Lejk, prezes zarządu Metro Warszawskie. Tu problemów nie powinno być. Obecni na konferencji eksperci zapewniali, że warunki geologiczne pod Wisłą i na jej prawym brzegu są dużo łagodniejsze.
Awaria na Powiślu nie wstrzymała prac budowlanych w pozostałych punktach centralnego odcinka II linii metra. AGP Metro zapowiadało, że każdego dnia tarcze wiercące tunel powinny się przesuwać przeciętnie o 10–15 m. Tymczasem tarcza Maria, która drążyła pod ul. Prostą tunel północny, przesunęła się o 43,5 m i właśnie dotarła do stacji Rondo ONZ. Prace prowadzone są także na pl. Wileńskim, a stacja Stadion z powodzeniem kończy stan surowy.
Emocje wciąż budą dodatkowe koszta, które powstały w wyniku awarii. – To kwestia drugoplanowa. Nie chcę o tym teraz rozmawiać – powiedział Mustafa Tuncer. Prezes zarządu Metro Warszawskie przypomniał, że budowa ubezpieczona jest na łączną sumę 400 mln złotych.


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół