• facebook
  • rss
  • Psycholog i hydromasaż

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Gość Warszawski 37/2012

    dodane 13.09.2012 10:10

    Troskliwa opieka, ale i wyrównywanie różnych deficytów – na to mogą liczyć rodzice niepełnosprawnych maluchów w nowo otwartym stołecznym miniżłobku integracyjnym.

    Zpoczątkiem września w budynku Domu Dziecka nr 15 przy ul. Nowogrodzkiej 75 rozpoczął działanie dziesiąty w Warszawie mini- żłobek, który na dodatek ma charakter integracyjny. Wcześniej w tym miejscu działał Ośrodek Wsparcia Dziennego dla Dzieci Niepełnosprawnych. Placówka jest filią żłobka z ul. Wilczej 27a i w tym roku przyjęto do niego 38 dzieci z listy rezerwowej właśnie tego żłobka. Najmłodsze ma 20 tygodni, najstarsze skończyły 3 lata. – To maluchy z niepełnosprawnościami fizycznymi lub umysłowymi, które w tej placówce będą miały szansę na specjalistyczną opiekę, pomoc psychologa, logopedy, fizjoterapeuty. Pod opieką mamy też dziecko, które wymaga szczególnej diety. Wczesna interwencja w przypadku dysfunkcji jest bardzo ważna – mówi Wiesława Skokowska, kierownik Filii Żłobka nr 20. W zabytkowym, wyremontowanym budynku, na wysokim parterze przystosowano 3 dziecięce sale, sypialnię dla niemowląt, jadalnię, szatnię, łazienki z wannami do hydromasażu, pomieszczenia do integracji sensorycznej i rehabilitacji oraz zaplecze kuchenne. W salach nowe, kolorowe mebelki, sporo piłek, klocków i zabawek wspomagających rozwój dzieci. W październiku maluchy dostaną nowy plac zabaw.

    – Ponieważ wcześniej w tych pomieszczeniach mieścił się dom małego dziecka, adaptacja do nowych funkcji była stosunkowo prosta – podkreśla Bożena Przybyszewska, dyrektor Zespołu Żłobków m.st. Warszawy. – Prace trwały pięć miesięcy i kosztowały ok. 140 tys. zł. Z tego 91 tys. zł otrzymaliśmy z rządowego programu „Maluch”. Najwięcej kosztowała winda dla niepełnosprawnych, którą zamontowano na zewnątrz budynku. Do żłobka prowadzi też drugie, tradycyjne wejście. – Trudno jest o miejsce w żłobku dla zdrowych dzieci, jeszcze trudniej, kiedy dziecko jest niepełnosprawne. Dyrektorzy muszą wtedy zatrudnić więcej osób do opieki, a to wiadomo – dodatkowy koszt. Tutaj mój synek będzie nie tylko pod okiem opiekunek, ale także innych specjalistów, którzy mogą pomóc i doradzić także nam – rodzicom. Podoba mi się zaplecze, sale do ćwiczeń, których nie ma w tradycyjnych żłobkach – mówi jedna z mam. Ponieważ na listach rezerwowych stołecznych żłobków jest sporo dzieci, które wymagają specjalistycznej opieki, rehabilitacji i dodatkowych zajęć, miasto planuje powiększyć placówkę przy Nowogrodzkiej. W przyszłości na potrzeby integracyjnego żłobka przystosowane zostanie również pierwsze piętro budynku, dzięki czemu będzie mogło uczęszczać do niego dwa razy więcej maluchów. W Warszawie działa jeszcze żłobek integracyjny przy ul. Motorowej 17a, w którym na codzienną opiekę może liczyć 60 dzieci. Miasto stara się też o środki unijne na pierwsza dwa lata funkcjonowania nowej placówki integracyjnej w dawnym budynku Urzędu Dzielnicy Bielany, przy ul. Przybyszewskiego 70/72. W styczniu przyszłego roku wejdzie do niej 123 dzieci

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół