• facebook
  • rss
  • Powierniczka rodzin

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 37/2012

    dodane 13.09.2012 10:20

    10. rocznica koronacji obrazu. Od dekady parafianie z Baniochy wzdychają do Matki Bożej w koronowanym obrazie Królowej Pokoju. Od 22 września będą mogli się również modlić za wstawiennictwem Jana Pawła II, obecnym w relikwii krwi.

    Pół godziny drogi od War- szawy, za Piasecznem, rozciąga się jeden z największych ogrodów parafialnych, jakie widziałem. Blisko dwuhektarową działkę do niedawna porastały jeszcze trzymetrowe chaszcze. Dziś swobodnie przechadzać się można unikatową modrzewiową aleją do groty Matki Bożej i spacerować ścieżką Jana Pawła II. W podcieniach stuletniego domu, darowanemu wraz z działką Kościołowi, stoi ławka, na której ponoć lubił przesiadywać kard. Stefan Wyszyński, który znał Baniochę jeszcze z czasów II wojny światowej.

    Kłody pod nogi

    Może dlatego z taką radością odpowiedział na prośbę mieszkańców, gdy 6 grudnia 1951 r. poprosili o oddelegowanie na stałe kapłana, który na miejscu troszczyłby się o ich duchowy rozwój. Dodali, że już wystarali się o mieszkanie dla księdza, ale jeśli nie przyjedzie, mogą stracić miejsce na nauczanie religii. Nie trzeba dodawać, że nie było im łatwo ją wywalczyć. Prośba została szybko wysłuchana, bo już dziesięć miesięcy później abp Stefan Wyszyński ogłosił powstanie parafii Maryi Panny Królowej Pokoju. Ksiądz Stanisław Kowalski zajął się nie tylko organizacją życia parafii i posługami kapłańskimi, ale także nauczaniem religii ponad 400 uczniów. Władze nie ułatwiały mu jednak życia: parafia nie posiadała własnych nieruchomości, a urzędnicy nie zezwalali na użytkowanie cmentarza grzebalnego.

    Pierwszy proboszcz tych szykan nie wytrzymał i przeniósł się z posługą na Ziemie Odzyskane. Komuniści zmusili do przeniesienia także drugiego proboszcza, ks. Stanisława Osmólskiego, który „ośmielił się” bez zgody władz państwowych przeprowadzić pochówek na parafialnym cmentarzu. W dodatku władze stalinowskie wymusiły na właścicielu willi Marysieńka wymówienie dzierżawy garażu, w którym odbywała się katecheza. Księdzu Osmólskiemu udało się jednak, zapewne nie bez interwencji Prymasa Tysiąclecia, zakupić ostatecznie willę i działkę wokół niej oraz w 1960 r. uzyskać coś, co było w tych czasach prawie niemożliwe... pozwolenie na budowę świątyni. Równo pół wieku temu trwała więc w tym miejscu intensywna praca. Mury zaprojektowane przez Stanisława Czernego pięły się szybko, przy znacznym udziale parafian, więc nieco ponad rok później proboszcz mógł zameldować w kurii, że chce montować na nich dach. Gotowy budynek, już za nowego proboszcza, ks. Józefa Stoczyńskiego, pobłogosławił w 1963 r. bp Jerzy Modzelewski. Konsekracji kościoła pod wezwaniem Chrystusa Dobrego Pasterza w Roku Milenijnym dokonał Prymas Tysiąclecia.

    „… a ja was pokrzepię”

    Kolejnym proboszczom było zapewne nieco łatwiej: ks. Jan Półkośnik pracował tu w latach 1981–1991, a później – do 2010 r. – ks. Roman Ołtarzewski. Dziś z pracami wokół świątyni i sprawami duszpasterskimi zarządza ks. Robert Pękacki. – Sam, bez pomocy parafian i wielu innych szlachetnych ludzi, mógłbym jednak niewiele – mówi. Przed kościołem trwa właśnie układanie kostki, na podświetlonej kościelnej wieży widać z daleka niedawno wymieniony trzymetrowy krzyż. Na świeżo odnowionym frontonie wiernych wita cytat z Ewangelii św. Mateusza: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy pracujecie i uginacie się pod ciężarem, a ja was pokrzepię”. – Chociaż z pracą nie jest łatwo – mówi Alicja Żeglińska, plebanijna gospodyni. – Większość szukać jej musi w Warszawie. Zmiany wokół kościoła w ostatnich dwóch latach widać gołym okiem. Ogrodzenie placu zapełnia się kolejnymi obrazami ilustrującymi tajemnice Różańca – dar wotywy konkretnych rodzin z terenu parafii. Na tyłach świątyni stanęła odnowiona figura św. Antoniego (choć niektórym do gustu nie przypadł odcień czerwonej farby, którym ją pokryto), a w pobliżu plebanii – figura Jana Pawła II, ulubione miejsce fotografujących się rodzin po ceremonii Chrztu Świętego.

    Kult Jana Pawła II

    Jan Paweł II ma już swój ołtarz w kościele, po lewej stronie. Stary zegar, uratowany przed zniszczeniem, ostrzega, że „czas ucieka – Pan Bóg czeka”. Do tekstu przypominającego ten, który towarzyszył dorastaniu w czasach wadowickich młodemu Karolowi Wojtyle, proboszcz dopisał niżej: „na Twoje nawrócenie”. A powyżej umieścił portret beatyfikacyjny i replikę papieskiego okna, w które wpatrywało się tyle tysięcy oczu na Placu św. Piotra. Od 22 września parafianie z Baniochy będą mieli jeszcze „więcej” Papieża Polaka. Instalację relikwii z krwi bł. Jana Pawła II, której dokona kard. Józef Glemp, poprzedzą tygodniowe misje święte, poprowadzone przez łódzkiego jezuitę ks. Józefa Łągwę. Od października w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, na początku Mszy św. o godz. 12, odczytywane będą intencje, które będzie można składać przy relikwiach. Na koniec Mszy św. każdy zaś będzie mógł ucałować relikwiarz.

    Matka, która słucha

    Prymas senior odwiedzi parafian z Baniochy w 10. rocznicę koronacji obrazu, namalowanego przez Jana Zamojskiego w 1963 r. W każdą środę w kaplicy Matki Bożej Królowej Pokoju odprawiana jest nowenna, zakończona modlitwą różańcową. Wtedy też odczytywane są intencje, prośby i podziękowania za opiekę Matki Bożej, czczonej w okolicach jako Opiekunka polskich rodzin. Obraz przedstawia Matkę Bożą z gołębiem w ręku i Dzieciątko Jezus unoszące w jej kierunku prawą dłoń. W 5. rocznicę koronacji obrazu prymas Józef Glemp zawierzył „wszystkie małżeństwa i rodziny archidiecezji warszawskiej i całej Polski – szczególnie te doznające rozterek”. – Jestem więcej niż pewien, że Ona tych próśb niezawodnie wysłuchuje – mówi proboszcz. To jednak nie koniec świętowania. 60-lecie parafii i 10-lecie koronacji obrazu Matki Bożej parafia za miesiąc uczci pielgrzymką do Kany Galilejskiej. – Chcemy tam, gdzie Matka Boża wyprosiła u swego syna błogosławieństwo dla małżeństwa, złożyć Bogu dziękczynienie i odnowić własne śluby, prosząc o dalszą opiekę Maryi nad wszystkimi rodzinami w naszej parafii – mówi ks. Pękacki.

    Święto parafii

    Uroczystości 10. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Królowej Pokoju w Rodzinach zakończy parafialny piknik. 22 września od godz. 15 przy ciastach, kawie, grillu i bardzo wielu innych atrakcjach społeczność parafialna świętować będzie 60-lecie swojego istnienia. Na terenie przykościelnym stanie też mammobus i ambulans stacji krwiodawstwa. Dojazd do parafii: drogą przez Piaseczno w kierunku Góry Kalwarii: Baniocha, ul. Willowa 2, tel. (22) 727 55 15. Internet: www.parafiabaniocha.waw.pl. Msze św. w niedziele odprawiane są o: 7.30, 9.00, 10.30, 12.00 oraz 18.00; w dni powszednie o 7.30 i 18.00 (od Adwentu do Wielkanocy wieczorna Msza św. jest o 17.00).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Savonarola
      13.09.2012 15:49
      Koronacja obrazu,adoracja ampulki...Panie Jezu-jak bardzo Kosciol oddalil sie od Twojej nauki. Ty-Panie nie potrzebowales ani obrazow,ani ampulek aby modlic sie do naszego OJCA SWIETEGO-Stworzyciela nieba i ziemi...
    • Alina
      20.06.2013 19:21
      Ten proboszcz to nie pasterz . uważajcie na niego
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół