• facebook
  • rss
  • Nowa Karenina

    Hanna Karolak

    dodane 12.11.2012 09:54

    Jest to „Anna Karenina” odrzucająca stereotyp tołstojowskiej sagi, skupionej na dramacie bohaterki, rozdartej między obowiązkiem, uczuciem i przyjętymi normami.

    Śledząc  dialog między Anną a Lewinem, który  nigdy nie miał w powieści miejsca, a który stanowi skondensowaną introdukcję wydarzeń, mamy  wrażenie, że jest to  sztuka współczesna. Może dlatego, że reżyser Paweł Szkotak wybrał adaptację brytyjskiej pisarki Helen Edmundson, która nieobciążona bagażem tradycji, po swojemu rozłożyła akcenty tekstu. Wychodząc z teatru odkrywamy, że obejrzeliśmy historię zupełnie nam nieznaną.

    Więcej w papierowym wydaniu  nr 46 "Gościa Niedzielnego"

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół