• facebook
  • rss
  • Starość też radość

    Joanna Jureczko-Wilk

    dodane 08.11.2012 22:54

    Osiemdziesięcioczteroletni dziś Jean Vanier, założyciel wspólnot dla osób niepełnosprawnych, uważa, że starość może być okresem najbardziej podobnym do wieczności. Jeśli tylko dobrze ją przeżyjemy.

    Podczas kolejnego spotkania z cyklu "Wiara i okolice", które odbyło się 8 listopada w klasztorze ojców dominikanów na Służewie, psychoterapeuta Wojciech Sulimierski wyliczał atuty i wyzwania starości. Słuchali go nie tylko seniorzy. Na wieczorne spotkanie przyszli też 40-latkowie, którzy chcieli dowiedzieć się, jak pomóc starzejącym się rodzicom, czy też sędziwym dziadkom.

    Na przykładach dzieł malarstwa, przedstawiających różne oblicza starości, Sulimierski pokazywał "ciemne" strony życia seniorów: zmaganie się z chorobami, niepełnosprawnością, poczuciem zmęczenia, samotnością po odejściu z domu dorosłych dzieci, pożegnanie z pracą zawodową, popadaniem w ubóstwo, dokonywanie bilansu życiowego, który nie zawsze "wychodzi na plus". Zachęcał do pogodzenia się z tym, co nieuniknione: starzeniem się organizmu, utratą fizycznego piękna, sprawności...

    - Generalnie polscy seniorzy nie są aktywni. Tylko 5 proc. z nich jeździ na rowerze, podczas gdy z tej formy aktywności korzysta 30 proc. ich rówieśników z Niemiec . Pracą na działce zajmuje się 23 proc. polskich emerytów, 12 proc. - ma swoje hobby, a 0,1 proc. poświęca swój czas na naukę - przytaczał dane Sulimierski.

    Zachęcał do korzystania z uniwersytetów trzeciego wieku,  z oferty innych programów uaktywniających, których w Warszawie nie brakuje. Radził zajrzeć do osiedlowych klubów, odmów kultury, poszukać dla siebie pracy wolontaryjnej w organizacjach pozarządowych czy parafiach. Polecał też stronę internetową lub kontakt z Wydziałem ds. Osób Niepełnosprawnych i Seniorów w warszawskim Ratuszu, który ma ciekawe pomysły na aktywność osób starszych.

    - Seniorzy wreszcie mają czas: dla siebie i innych. Mogą poświęcić go na dbanie o sprawność fizyczną, na spotkania z przyjaciółmi, sąsiadami, czy chociażby aktywność w parafii - zachęcał psychoterapeuta.

    - Nasza parafia również organizuje sporo spotkań i wykładów, które z pewnością zainteresują także seniorów. Zapraszamy na spotkania grup, na wspólne pielgrzymki. Grupa charytatywna z pewnością chętnie przyjmie wolontariuszy - dodawał proboszcz dominikańskiej parafii o. Witold Słabig OP.

    Wojciech Sulimierski zaznaczył, że czas przejścia na emeryturę, zakończenia aktywności zawodowej, odejścia dzieci z domu, może być trudny. Do tego może dochodzić niepełnosprawność lub śmierć współmałżonka. Dlatego także w starszym wieku, w razie problemów, warto skorzystać z pomocy psychologa lub grupy wsparcia.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół