• facebook
  • rss
  • Uderz się w piersi, byle nie za długo

    Joanna Jureczko-Wilk

    dodane 10.01.2013 22:38

    Poczucie winy - jest naszym przyjacielem czy wrogiem? O tym na kolejnym spotkaniu "Wiary i okolic" mówił o Tomasz Gaj OP.

    Mimo niesprzyjającej pogody, wieczorem sala o. Woronieckiego w klasztorze ojców dominikanów na Służewie, zapełniła się po brzegi. Podczas kolejnego spotkania z cyklu "Wiara i okolice" o. Tomasz Gaj OP mówił o tym , czym naprawdę jest poczucie winy, wyrzuty sumienia i samo sumienie. Dominikanin podkreślił, że poczucie winy jest pożyteczne, kiedy mobilizuje nas do działania, gdy wyrządziliśmy komuś jakąś szkodę, dokonaliśmy zła. Pod wpływem poczucia winy chcemy naprawić zło, zadośćuczynić za nie, naprawić zepsute relacje. Możemy też z niego zrobić użytek, ponieważ pozwala nam wyciągnąć wnioski na przyszłość.

    Gorzej, kiedy po wyrządzonej krzywdzie poczucie winy się nie pojawia albo jest wyolbrzymione i długotrwałe. W pierwszym przypadku świadczy o problemach osobowościowych, w drugim o tym, że mamy problemy z niskim poczuciem wartości, skłonność do depresji lub zachowań autodestrukcyjnych. Z neurotycznym poczuciem winy mamy do czynienia wtedy, gdy pojawia się w sytuacji, kiedy nie było winy albo gdy jest nieadekwatnie duże w stosunku do przewinienia.

    - Neurotyczne poczucie winy uderza w nasze poczucie wartości - podkreślał o. Gaj. - Wtedy niejako wykorzystujemy daną sytuację do samoupokarzania się, samooskarżania. Albo też stawiamy sobie wygórowane wymagania, a potem karzemy siebie za to, że ich nie osiągamy.

     A jak ma się poczucie winy do żalu za grzechy? 

    - Pięć warunków dobrej spowiedzi jest bardzo zbliżonych do faz dobrego przezywania poczucia winy - mówił o. Gaj. -  Najpierw uznajemy swoją winę, czyli robimy rachunek sumienia, potem żałujemy za grzechy, postanawiamy poprawę, spowiadamy się i zadośćuczynimy. Przy czym często wydaje się nam, że żal za grzechy powinien być bardzo emocjonalny, a my nie płaczemy z powodu naszych grzechów, nie rozpaczamy... Żal za grzechy to skrucha, świadomość tego, że źle zrobiłem, wyrządziłem komuś krzywdę, obraziłem Boga.

    Kolejne spotkanie z cyklu "Wiara i okolice" odbędzie się 14 lutego o godz. 19. Psycholog Barbara Smolińska będzie mówić o etapach życia małżeńskiego i typowych dla nich kryzysach.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół