• facebook
  • rss
  • Nie zabijaj

    Hanna Karolak

    |

    Gość Warszawski 07/2013

    dodane 14.02.2013 00:00

    W dialogach pełnych przekleństw pojawia się nieoczekiwanie wołanie do Boga.

    Teatr Współczesny od paru już lat otwiera podwoje dla młodych ludzi. Przykładem ostatnia premiera na scenie Barak – „Zabójca” Aleksandra Mołczanowa. To szansa dla młodych po pierwsze z powodu oryginalnej formy, po drugie – i to ważniejsze – ponieważ przynosi wizerunek współczesnej młodzieży. Nie tylko zagubionej, nie tylko błądzącej, ale – jak się okaże – także poszukującej: siebie i sensu życia. Zderzenie z sytuacją, w jakiej się znaleźli, każe im zadać sobie fundamentalne pytania. W dialogach pełnych przekleństw – które tu jakoś nie rażą, bo są wynikiem emocjonalnych zmagań bohaterów – pojawia się nieoczekiwanie wołanie do Boga. Niemal dosłowne. Andriej rzuca mimochodem, że przecież Boga nie ma, ale za chwilę tego Boga prosi o znak, o łaskę, o pomoc.

    Czeka i wierzy, że Bóg mu odpowie. I właściwie tak się dzieje. Chłopak lekkomyślnie przegrywa w karty dużą sumę pieniędzy. Nie ma z czego jej oddać, jednak gdy otrzymuje szansę, nie chce z niej skorzystać. Bo ta szansa wiąże się z zatraceniem siebie, z zaprzedaniem się złu. Jeśli zabije człowieka, który winien jest znacznie więcej, jego dług zostanie umorzony. Towarzyszką Andrieja i jednocześnie gwarantem wykonania zobowiązania jest dziewczyna zleceniodawcy zabójstwa. Ale Andriej zmienia marszrutę. Wierzy, że matka, której dawno nie widział, pożyczy mu pieniądze i uratuje syna. Właściwie jego duszę, choć Andriej nie zdradza jej prawdy. Sztuka unika bezpośrednich dialogów, to raczej ciąg monologów, za sprawą których aktorzy odkrywają swoje emocje i budują relacje. Wciąga to widza równie mocno jak samych aktorów, nieprzyzwyczajonych do takiej formy scenicznej komunikacji. Bardzo dobrze zagrali swoje role Kamila Kuboth jako Oksana i Mateusz Król jako Andriej. Ciepła jest kreacja Marii Mamony w roli Matki. Reżyseria Wojciech Urbański.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • katolik
      23.02.2013 17:12
      Należy pamiętać, że „ z każdego słowa próżnego, które by wyrzekli ludzie, zdadzą liczbę w dzień sądu. Albowiem ze słów twoich będziesz usprawiedliwiony, i ze słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 36-37).
      A jakie jest dzisiaj słownictwo wśród coraz młodszych dzieci???
      http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół