• facebook
  • rss
  • Prezydent zaprasza Franciszka I do Polski

    aś/KAI

    dodane 13.03.2013 21:54

    Na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Bronisława Komorowskiego ukazała się treść depeszy gratulacyjnej, w której prezydent zaprasza ojca świętego do Polski.

    W depeszy gratulacyjnej prezydent Komorowski napisał: "Z wielką radością przyjąłem wiadomość o wyborze Waszej Świątobliwości na Stolicę Piotrową i składam, w imieniu Narodu Polskiego oraz własnym, najszczersze gratulacje".

    Dodał także, że "stara historyczna dewiza »Polonia semper fidelis« podkreślała związki od wieków łączące Naród Polski ze Stolicą Apostolską. Szczególną wagę i znaczenie zyskały one podczas pontyfikatu błogosławionego Jana Pawła II, którego działalność – pośród wielu znaczących osiągnięć – w ogromnej mierze wsparła odzyskanie niepodległości mojej Ojczyzny przed 24 laty. Ta bliskość została podtrzymana podczas pontyfikatu jego następcy Benedykta XVI, zwłaszcza podczas jego podróży apostolskiej do Polski w 2006 roku".

    I zaprosił ojca świętego do kraju: "Dlatego z wielką nadzieją na kontynuowanie tych dobrych relacji, które służą wielkiej sprawie wolności i solidarności, życzę Waszej Świątobliwości wielu sił w pełnieniu nowej i bardzo ważnej misji nie tylko dla Kościoła katolickiego, ale także dla całego świata. Żywię również nadzieję, że wraz z moimi Rodakami będę mógł gościć Waszą Świątobliwość na polskiej ziemi".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Adam
      14.03.2013 08:18
      zaprasza "w bulu i nadzieji " ze swymi komunistycznymi doradcami, zaprasza ich jasnowidz ? który przepowiedział ? katastrofę samolotu Prezydenta L.Kaczyńskiego !
    • 0I2GPoT6g4
      04.09.2013 16:33
      Krzysztof pisze:Ciekawe, czy na sądzie Bożym zabijacy cieszą się unnzaiem. To umiłowanie pokoju wynika z wygodnictwa. I nie musi oznaczac niechęci do walki, ktf3ra dziś jest charakterystyczna dla Europy. To chyba przeczysz sobie. Tak jak ty, Krzysztofie myśleli Polacy w XVII-XVIIIw. I skończyło się upadkiem państwa. Tu dochodziła jeszcze prywata, chlanie i brak zainteresowania rozwojem państwa, a nie samo umiłowanie pokoju. Nie każdy musi chciec walczyc, ale wtedy musi zrzucac się na armię (w podatkach) Tu się zgadzam, a kto się nie zrzuca? I NIE MOŻE atakowac innych, ktf3rzy walkę lubią. Co to znaczy atakować i co to znaczy tych, ktf3rzy walkę lubią ? Tu trzeba rf3żnicować. lepiej niech służy ojczyźnie w inny sposf3b, chocby uczciwie pracując na jej rzecz. A to jest potrzebne szczegf3lnie. Kto nie chce, i nie umie, nie powinien walczyc. Tacy żołnierze też się przydają. Poza tym nie wszyscy ludzie, ktf3rzy uważają pokf3j za wartość, byliby złymi żołnierzami i nie chcieliby walczyć za Ojczyznę podczas wojny. Nie rf3b z ogf3łu ludzi nie wiadomo kogo. Ale niech nie potępia zabijakf3w. Bo to młodociani zabijacy stanowili dużą częśc powstańcf3w warszawskich (ja potępiam tylko dowf3dcf3w), to taka młodzież stanowiła częśc OrlątLwowskich. Co to znaczy: zabijacy ? Ludzie ofiarni i waleczni? A jakim prawem osądzasz, że ktoś (np. ja) byłby tchf3rzem? Czy utożsamiasz waleczność z żądzą mordu? Jeśli zabijacy to jacyś niemal psychopatyczni miłośnicy walki i zabijania, to nie ma co chwalić takiej postawy. Powstańcy warszawscy i Orlęta Lwowskie składali się z rf3żnych typf3w ludzi i tych rf3żnych typf3w nie brakuje we wspf3łczesnej Polsce. Chwała im za poświęcenie. Natomiast to, czy należy usprawiedliwiać nadmiar agresji w charakterze, stanowi odrębne zagadnienie, także moralne. Być może masz rację, że tego rodzaju ludzie przydali się, bo mogli wykorzystać swoje predyspozycje w dobrym celu. Przypominanie o etyce natomiast to nie jest jakiś chory idealizm, lekceważący praktykę. Chyba, że przeczysz misji chrześcijaństwa, jaką jest tworzenie cywilizacji miłości. .System musi umiec sobie radzic z trydną młodzieżą. zamiast wsadzac do więzień za bf3jki, lepiej utworzyc karne jednostki wojska Ale nie o to się kłf3cimy. Nie zgadzam się z twoimi dyskredytującymi określeniami wobec ludzi, ktf3rzy nie pragną wojny. To nie są idioci, ani degeneraci. Głupi są raczej ci młodzi, ktf3rzy sobie wyobrażają, jak fajnie jest w Iraku, bo sobie postrzelam z karabinu. Muzułmanie opanuję Europę demograficznie, już dzisiaj są zamieszki. częste zwłaszcza ależwe Francji. I nikt nie stawia im oporu Co proponujesz w praktyce? O tym, że sprawna armia jest rzeczą potrzebną, mf3wić nie musisz. Uszanuj natomiast moje przekonanie, że spartański model wychowania nie jest ideałem (w każdym razie nie ideałem etycznym, bo niektf3rym wystarczy płaszczyzna pragmatyczna ). Może dla Ciebie jestem dewiantem, bo w szkole nie znęcałem się nad słabszymi kolegami w przeciwieństwie do wojownikf3w . Albo może dewiantami są chrześcijanie głoszący wartość pojednania pomiędzy narodami i solidarności pomiędzy ludźmi rf3żnych kultur? Może taka postawa to dla Ciebie pacyfizm (ale tak nie jest, bo choć słowo pacyfizm pochodzi od pokoju , oznacza postawę nieangażowania się w obronę kraju) albo ten sam model wychowawczy, co propagowanie praw transwestytf3w do własnej tożsamości płciowej ? Ja wspf3łczuję ludziom, ktf3rzy tak myślą.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół