• facebook
  • rss
  • Żonkile pamięci

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 15/2013

    dodane 11.04.2013 00:00

    Rocznica. Obchody 70. rocznicy wybuchu powstania w Getcie Warszawskim będą wyjątkowe. Nieoczekiwanie jednak może je zakłócić kwestia pomnika Polaków ratujących Żydów, przeciwko któremu protestują niektóre środowiska żydowskie.

    Żonkile pamięci

    WGetcie Warszawskim 19 kwietnia 1943 r. rozpoczęło się powstanie. Walka garstki bohaterskich Żydów była pierwszym zbrojnym zrywem okupowanej Europy. Marek Edelman, jeden z przywódców powstania, co roku prywatnie składał w miejscach pamięci związanych z zagładą Żydów bukiet żółtych kwiatów. Często żonkili, bo symbolizują pamięć i nadzieję. I kwitną wtedy, gdy przypada kolejna rocznica powstania w getcie. Chyba że w tym roku z powodu przedłużonej zimy żywych kwiatów zabraknie. Miasto, które włączyło się w obchody 70. rocznicy wydarzeń miasta za murem, przygotowało więc 50 tys. papierowych kwiatów z adnotacją o pamięci zrywu. Od 19 do 21 kwietnia kilkuset wolontariuszy będzie je rozdawać na ulicach Warszawy, opowiadając przechodniom o powstaniu w getcie oraz zachęcając ich, aby przypięli kwiaty do ubrań na znak pamięci.

    O rocznicy przypominać będą przez trzy dni, od 19 do 21 kwietnia, dwa krzyżujące się snopy światła wycelowane o 21.30 w niebo sprzed Muzeum Historii Żydów Polskich oraz Muzeum Powstania Warszawskiego, które także włączyło się w obchody 70. rocznicy. – Aby zrozumieć Warszawę czasów okupacji, trzeba pamiętać o obu powstaniach. Zarówno Żydzi, jak i Polacy walczyli z tym samym totalitarnym złem – mówi Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

    „Łańcuch pamięci”

    Z powodu przypadającego na sobotę żydowskiego szabasu uroczystości rocznicowe rozpoczną się już w piątek o godz. 10 pod pomnikiem Bohaterów Getta. Wezmą w nich udział goście z zagranicy, w tym prezydent Izraela Shimon Peres oraz reprezentanci polskich władz, w tym Bronisław Komorowski i marszałkowie obu izb parlamentu. Nie zabraknie powstańców i gości z wielu państw świata. Początek obwieszczą syreny alarmowe i kościelne dzwony. Wzdłuż granic getta ma zostać utworzony „łańcuch pamięci” z ochotników trzymających się za ręce. Potem goście udadzą się pod pomnik Umschlagplatz. Na sobotę, 20 kwietnia, zaplanowano premierę filmu Agnieszki Arnold o Symsze „Kaziku” Ratajzerze-Rotemie – jednym z ostatnich żyjących uczestników powstania w warszawskim getcie. Następnego dnia odbędzie się międzynarodowa debata o historii warszawskiego getta. Tego dnia o godz. 17 ruszy także rowerowa Masa Krytyczna trasą pamięci związaną z powstaniem w getcie warszawskim: ulicami Muranowa i przez okolice pl. Grzybowskiego. Wydarzenia towarzyszące obchodom potrwają aż do 16 maja, daty końca powstania i finału akcji likwidacyjnej getta.

    Żydzi i Polacy nad Wisłą

    Obchodami 70. rocznicy wybuchu powstania w Getcie Warszawskim rozpocznie działalność edukacyjną i kulturalną w swojej nowej siedzibie na Muranowie Muzeum Historii Żydów Polskich. Tego dnia w muzeum odbędzie się zamknięty koncert Kwartetu Smyczkowego Izraelskiej Orkiestry Filharmonicznej oraz Sinfonii Varsovii pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego. Wystąpią także kantor Yaakov Lemmer oraz Kayah. Wstęp wolny (po rezerwacji) obowiązuje natomiast na jazzowy koncert Wojtka Mazolewskiego „Bund Band. Tribute to Marek Edelman”. Przez dwa kolejne dni, 20 i 21 kwietnia, w Muzeum Historii Żydów Polskich będą trwać dni otwarte. Zwiedzający będą mogli m.in. zobaczyć prezentacje wystawy głównej oraz podzielić się swoimi opiniami na temat muzeum. W godz. 12–13 oraz 16–17 do spaceru po jego wnętrzach szczególnie zaproszone są rodziny z dziećmi do lat 10. Budynek muzeum ma prawie 13 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Jedną trzecią zajmie wystawa główna. Resztę – wielofunkcyjna sala: audytoryjna, kinowa i koncertowa, sale projekcyjne i warsztatowe Centrum Edukacyjnego, klub, restauracja i kawiarnia oraz wystawy czasowe. Ekspozycja nie ma jednak ograniczać się do ostatniego wieku, tym bardziej do Holokaustu. Wątek martyrologiczny będzie obecny, ale dominująca będzie narracja o tysiącletnim współistnieniu Polaków i Żydów nad Wisłą. Jednym z pierwszych elementów wystawy głównej jest ręcznie wykonana, bogato zdobiona replika dachu i sklepienia XVII-wiecznej drewnianej synagogi z Gwoźdźca koło Lwowa. Wystawa główna muzeum będzie składała się z ośmiu galerii, które na powierzchni ponad 4 tys. mkw. zobrazują historię społeczności żydowskiej, osiadłej na ziemiach polskich.

    Pomnik Sprawiedliwych

    Z miejskich pieniędzy miał powstać także pomnik Polaków Ratujących Żydów przy pl. Grzybowskim. Uchwałę w sprawie budowy pomnika jednomyślnie podjęli 20 października 2011 r. stołeczni radni. – To jest dług spłacony tym, którzy w imię ludzkiej solidarności potrafili okazać serce swoim współbliźnim – komentuje Andrzej Melak, radny PiS. Proponowana lokalizacja na skraju pl. Grzybowskiego, uwzględniająca możliwość rozbudowy pomnika również w arkadach po stronie wschodniej kościoła, na jego ścianie i w ogrodzeniu, została zaakceptowana przez współpracujących z ROPWiM przedstawicieli Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów oraz parafię. Pomysł zbudowania Pomnika Polaków Ratujących Żydów przy kościele Wszystkich Świętych powstał jeszcze w latach 90. W 1999 r. kard. Józef Glemp poświęcił tablicę na ścianie świątyni, zapowiadającą wzniesienie w tym miejscu monumentu. Od początku sprawą zajmował się specjalnie powołany Komitet dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów, którego prace kontynuuje historyk prof. Jan Żaryn. Na budowę pomnika miasto miało przeznaczyć w 2012 r. 500 tys. zł, a w 2013 – 1,6 mln zł. Ale nie został rozstrzygnięty nawet konkurs na jego projekt. W marcu dwoje radnych Warszawy, Olga Johann i Maciej Maciejowski, zwróciło się do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz z podobnie brzmiącymi pytaniami: „Czemu – mimo zarezerwowanych w budżecie pieniędzy i przy zgodzie na lokalizację – do tej pory nie udało się pomnika Polaków ratujących Żydów wznieść?”. Oficjalnej odpowiedzi na razie brak. Tymczasem 4 kwietnia na łamach „Gazety Wyborczej” prof. Barbara Engelking, kierująca Centrum Badań nad Zagładą Żydów w IFiS PAN, stanowczo zaprotestowała przeciw lokalizacji innego pomnika na terenie dawnego getta. Według niej, 19 kwietnia miała zostać ogłoszona nowa lokalizacja pomnika, w pobliżu Muzeum Historii Żydów Polskich. „Postawienie pomnika Sprawiedliwych na miejscu przesiąkniętym żydowskim cierpieniem może być odczytane – zapewne wbrew intencjom pomysłodawców – jako przejaw próżności i strachu. Oraz pychy, która wymaga, by »nasze« było na wierzchu i racja była po »naszej« stronie” – pisze, dodając, że „nawet dziesięć pomników, alejka Sendlerowej, ławeczka Karskiego i inne »szlachetne« pomysły nie przykryją prawdy o tym, jak część Polaków zachowywała się w czasie zagłady. Pomnik Sprawiedliwych nie zetrze z tego miejsca żydowskiego cierpienia i polskiej obojętności”. – To przykre, bo 19 kwietnia wszystkie oczy będą zwrócone na Polskę. Przyjadą media z całego świata. I znowu podniosą się głosy o polskim antysemityzmie, o „polskich obozach śmierci”. Byłem w Yad Vashem i widziałem, że większość drzewek posadzili tam Polacy. Nie mamy się czego wstydzić w naszej historii. I nie wykrzywią tego takie opinie i takie filmy jak „Pokłosie” – mówi radny Maciejowski.•

    Popsuli obchody?

    Tomasz Gołąb Szkoda, że niektóre środowiska żydowskie podczas ważnej dla historii Warszawy rocznicy nie chcą pamiętać o tych, którzy ich współbraciom ratowali życie. Szkoda, że placówkę zbudowaną za pieniądze z naszych podatków, przekazane przez Ministerstwo Kultury i warszawski ratusz, chcą traktować tylko w kategoriach martyrologicznych. W czasie II wojny światowej oba narody wycierpiały wiele, a nasze losy splotła bardzo trudna historia. O niej właśnie miało w sposób ciekawy opowiadać Muzeum Historii Żydów Polskich. Tym miało się różnić od dziesiątków innych placówek muzealnych na świecie, które opowiadają w zasadzie tylko o Holokauście. Tuż przed muzeum, obok Pomnika Bohaterów Getta, przy którym co roku spotykają się mieszkańcy Warszawy, stoi już niewielki pomnik poświęcony „Żegocie”. Czy on też komuś przeszkadza?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół