• facebook
  • rss
  • Przyszłe pokolenie mniejsze o 37 proc.

    Tomasz Gołąb

    dodane 06.06.2013 00:22

    - Podejmowane przez kolejne rządy decyzje są niewystarczające. Jeśli nie zmienimy klimatu wokół wielodzietności, będziemy mieli dwa razy mniej młodych i dwa razy więcej osób starszych - ostrzega demograf dr Irena Kowalska.

    - Wielodzietność nie jest patologią - mówi Joanna Krupska, prezes Zarządu Związku Dużych Rodzin "Trzy plus", który powstał sześć lat temu z potrzeby wzajemnego wsparcia rodzin wychowujących większą liczbę dzieci. Według niej, choć rodziny wielodzietne mają średnio wyższe zarobki od innych, są dyskryminowane przez system podatkowy i emerytalny. - Każde dziecko w systemie VAT traktowane jest jako podatnik, chociaż nie jest pracownikiem. A jego mama, choć pracuje w domu często przez wiele lat, jest karana niższą lub zgoła żadną emeryturą - mówi.

    Według założycielki "Trzy plus", brak systemowego wsparcia dla rodzin powoduje, że one biednieją. - Trudno się więc dziwić młodym ludziom, że decyzje o urodzeniu dziecka odkładają na nie wiadomo kiedy - dodaje Joanna Krupska.

    - Każde dziecko w systemie VAT traktowane jest jako podatnik, chociaż nie jest pracownikiem. A jego mama, choć pracuje w domu często przez wiele lat, jest karana niższą lub zgoła żadną emeryturą - mówi Joanna Krupska   - Każde dziecko w systemie VAT traktowane jest jako podatnik, chociaż nie jest pracownikiem. A jego mama, choć pracuje w domu często przez wiele lat, jest karana niższą lub zgoła żadną emeryturą - mówi Joanna Krupska Tomasz Gołąb /GN Dziś Związek Dużych Rodzin "Trzy plus" zrzesza już około 2 tysiące rodzin, skupionych w 25 kołach, które starają się wspierać rodziny wielodzietne i budować dobry klimat dla rodzicielstwa, między innymi przez motywowanie samorządowców do wprowadzania Kart Dużej Rodziny.

    - Na 100 kobiet w wieku 15-49 lat przypada dzisiaj 130 urodzeń, a wśród nich 63 córki. Dwadzieścia lat temu adekwatne proporcje wynosiły odpowiednio 199 oraz 93. Tymczasem do zastąpienia dzisiejszych matek przez ich przyszłe córki potrzeba przynajmniej 211 dzieci. Mając na uwadze fakt, że wśród ogółu noworodków płeć żeńska stanowi tylko połowę, córki urodzone dzisiaj i potencjalne kandydatki na przyszłe matki zastąpią w przyszłości obecną generację matek tylko w 63 procentach. Inaczej mówiąc, kolejne pokolenie będzie mniej liczne o 37 proc. - mówiła dr Irena Kowalska, demograf ze Szkoły Głównej Handlowej podczas konferencji zapowiadającej pierwszy Ogólnopolski Kongres Rodzin Wielodzietnych, który odbędzie się od 21 do 23 czerwca w Grodzisku Mazowieckim.

    Podwarszawska, 30-tysięczna gmina jako pierwsza w Polsce wprowadziła Kartę Praw Dużej Rodziny, uprawniającej do zniżek w instytucjach miejskich: w przedszkolach, kinie, czy na basenie. Karta daje również zniżki u lokalnych przedsiębiorców, a od 1 lipca - także w opłatach za wywóz śmieci.

    - Dzięki Karcie Dużych Rodzin dzietność w gminie wzrosła w ciągu pięciu lat z 1,3 dziecka na rodzinę do 1,7. W dodatku, gdy inni burmistrzowie muszą zamykać szkoły, ja mogłem szybko zapełnić kolejną. Nie muszę więc dokładać do subwencji oświatowej, a wystarczy, że w każdej klasie ubyłoby pięciu uczniów, żebym musiał do szkół dołożyć rocznie trzy miliony złotych. Rodziny wielodzietne i dzieci naprawdę opłacają się wszystkim - mówi burmistrz Grodziska Mazowieckiego, Grzegorz Benedykciński.

    - Na 100 kobiet w wieku 15-49 lat przypada dzisiaj 130 urodzeń. a wśród nich 63 córki. Dwadzieścia lat temu adekwatne proporcje wynosiły odpowiednio 199 oraz 93 - mówi dr Irena Kowalska, mama szóstki dzieci   - Na 100 kobiet w wieku 15-49 lat przypada dzisiaj 130 urodzeń. a wśród nich 63 córki. Dwadzieścia lat temu adekwatne proporcje wynosiły odpowiednio 199 oraz 93 - mówi dr Irena Kowalska, mama szóstki dzieci Tomasz Gołąb /GN Z coraz mniejszą liczbą dzieci i młodzieży idzie w parze rosnąca liczba osób starszych.

    - Pozytywne zjawisko wydłużania życia prowadzi do systematycznego wzrostu liczby osób starszych, a wśród nich - mających za sobą 80 lat życia lub więcej. W końcu 2011 r. było ich 1,39 miliona, a w grupie tej niemal 556 tys. osób sędziwych, które przekroczyły 85 lat. Osoby te będą potrzebować opieki. Warto zastanowić się, od kogo ją otrzymają w przypadku braku potomstwa lub też jego zamieszkania poza miejscem pobytu rodziców czy dziadków, w kraju lub za granicą - ostrzega dr Kowalska.

    A wiceprezes "Trzy plus", dr Konstanty Radziwiłł dodaje: - Ta groźna perspektywa czeka nas w perspektywie zaledwie jednego pokolenia. Trzeba więc głośno upominać się o realizację zapisów konstytucji, która w co najmniej kilku miejscach mówi o przychylności prawa wobec rodzin i ich wspieraniu.

    Związek Dużych Rodzin "Trzy plus" postuluje powstanie Ogólnopolskiej Karty dużej Rodziny, wspólnego opodatkowania dzieci z rodzicami, wprowadzenie "podatku ujemnego" i bonu wychowawczego oraz przywilejów emerytalnych dla matek wychowujących dzieci. Wśród postulatów związku znalazły się również postulaty urealnienia progów dochodowych uprawniających do zasiłków oraz polityki mieszkaniowej. "Trzy plus" chce także wprowadzenia obowiązku szacowania wpływu każdej nowej regulacji prawnej na sytuację rodzin.

    I Ogólnopolski Zjazd Dużych Rodzin w Grodzisku będzie przebiegał pod hasłem "Duże rodziny bogactwem przyszłości". Już zapowiedziało w nim udział ok. tysiąca rodziców z dziećmi.

    Dzieci z Brodą "Życie czeka"
    Jan Krupski

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół