• facebook
  • rss
  • Jak "przepłynąć" przez miasto?

    aś /PAP

    dodane 09.06.2013 17:54

    Zalane metro, ulice i gigantyczne kałuże. To efekt gwałtownej ulewy, która w niedzielę po południu przeszła przez Warszawę.

    Paraliż - tak jednym słowem można określić skutki dzisiejszej ulewy, która spadła na Warszawę. Z powodu deszczu nie kursowało metro - wyłączone były cztery stacje: Ratusz Arsenał, Dworzec Gdański, Plac Wilsona i Marymont. - Pociągi kursują obecnie w dwóch pętlach: pierwsza od stacji Słodowiec do stacji Młociny i z powrotem, druga od stacji Kabaty do stacji Świętokrzyska i z powrotem - wyjaśnił rzecznik prasowy Warszawskiego Metra Krzysztof Malawko i dodał, że trudno oszacować, kiedy zostanie wznowiony ruch.

    Na stołecznych ulicach wcale nie było lepiej. Gigantyczne kałuże, uniemożliwiające ruch samochodów, pojawiły się na Trasie Toruńskiej. Tam na wysokości ulicy Mickiewicza zalanych zostało Z powodu ulewy wyłączona została m.in. stacja Dworzec Gdański   Z powodu ulewy wyłączona została m.in. stacja Dworzec Gdański Agata Ślusarczyk /GN osiem samochodów. Niektóre autobusy miały zmienioną trasę. Z powodu komunikacyjnego paraliżu wiele osób zostało "uwięzionych" na przystankach. Zdezorientowani. Czas oczekiwania na jakikolwiek transport wydłużał się.

    W sumie z powodu ulewy straż pożarna otrzymała ponad 200 zgłoszeń. Podtopione zostały m.in. izba przyjęć szpitala przy ul. Inflanckiej oraz podziemne kondygnacje CH Arkadia.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: METRO, ULEWA, WARSZAWA

    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół