• facebook
  • rss
  • Rocznica "Gęsiówki"

    Tomasz Gołąb /PAP

    dodane 11.06.2013 14:10

    11 czerwca 1943 r. Reichsfuehrer SS Heinrich Himmler wydał rozkaz o utworzeniu na terenie getta warszawskiego obozu koncentracyjnego Konzentrationslager Warschau, zwanego "Gęsiówką", jedynego obozu koncentracyjnego zlokalizowanego w centrum miasta-stolicy państwa europejskiego pod okupacją niemiecką.

    Nazwa KL Warschau pojawia się w dokumentach niemieckich w 1942 i 1943 roku, kiedy to na podstawie trzech rozkazów Heinricha Himmlera podjęto decyzję o utworzeniu obozu, jeden z nich z 16 lutego 1943 r. stwierdzał:

    "Zburzenie getta i założenie obozu koncentracyjnego jest konieczne, gdyż inaczej nigdy nie osiągniemy spokoju w Warszawie (...). W każdym razie należy spowodować, aby miejsce zamieszkania 500 000 podludzi (niem. untermenschen) absolutnie nie nadające się dla Niemców całkowicie znikło i aby miasto Warszawa z jego milionem mieszkańców, będące zawsze niebezpiecznym centrum powstania, zostało zmniejszone do tej wielkości".

    11 czerwca 1943 r. Reichsfuehrer SS Heinrich Himmler wydał rozkaz o rozpoczęciu prac. Obóz powstał na terenie dzisiejszego osiedla Muranów, wzdłuż ul. Gęsiej od Zamenhofa do Okopowej. Nazywany był potocznie przez warszawiaków "Gęsiówką".

    Do kwietnia 1944 r. "Gęsiówka" była samodzielnym obozem, następnie stała się podobozem Majdanka i odtąd jej oficjalna nazwa brzmiała: "Konzentrationslager Lublin. Arbeitslager Warschau".

    Więźniowie obozu zajmowali się głównie wyburzaniem getta, sortowaniem gruzu, wydobywaniem wszelkiego rodzaju surowców wtórnych, ale również poszukiwaniem kosztowności i innych cennych przedmiotów. Wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość, wywożono do III Rzeszy. Niejednokrotnie w gruzach odnajdywano też Żydów, którzy ukrywali się tam od czasów powstania. Byli oni rozstrzeliwani na miejscu.

    W obozie funkcjonowało również komando, do zadań którego należało palenie zwłok Polaków rozstrzeliwanych w ruinach getta oraz zmarłych więźniów "Gęsiówki".

    Ofiary śmiertelne KL Warschau to łącznie ok. 20 tys. osób. Są to ofiary ścisłego obozu (zmarłe w wyniku epidemii i pracy ponad siły) oraz osoby rozstrzelane na jego terenie lub w pobliżu zamkniętej strefy obozowej, w większości anonimowe.

    Pod koniec lipca 1944 r. wobec zbliżających się od wschodu wojsk sowieckich naziści przystąpili do ewakuacji obozu. Ok. 400 osób niezdolnych do marszu i chorych rozstrzelali. Pozostali więźniowie w upale przeszli trasę z Warszawy do Kutna, gdzie 2 sierpnia załadowano ich po 100 osób do wagonów towarowych i wywieziono do obozu w Dachau. Szacuje się, że w tym marszu śmierci mogło zginąć nawet 2 tys. osób, czyli połowa więźniów obozu.

    5 sierpnia 1944 r. żołnierze batalionu AK "Zośka" po brawurowej akcji zdobyli obóz. Według danych dowództwa AK wyzwolono prawie 350 więźniów, w tym 24 kobiety. Wcześniej, pierwszego dnia powstania, wolność odzyskało 50 więźniów "Gęsiówki", którzy pracowali w niemieckich magazynach mundurowych i żywnościowych przy ul. Stawki, w rejonie byłego Umschlagplatzu. Większość uwolnionych Żydów przyłączyła się do powstania warszawskiego.

    Od stycznia do maja 1945 r. "Gęsiówka" ponownie stała się więzieniem i obozem pracy, tym razem nadzorowanym przez NKWD. Na jej terenie w bardzo ciężkich warunkach przetrzymywano m.in. żołnierzy AK i członków podziemia niepodległościowego. W następnym okresie obozem zarządzało UB, osadzając w nim początkowo niemieckich jeńców wojennych.

    Zdaniem dr. Bogusława Kopki, autora książki "Konzentrationslager Warschau. Historia i następstwa", w latach 1945-1949 miejsce to było jednym z największych jenieckich obozów w Europie. W roku 1949, kiedy większość jeńców zwolniono, utworzono tam Centralne Więzienie - Ośrodek Pracy w Warszawie, inaczej Centralne Więzienie Warszawa II Gęsiówka. W 1956 r. komunistyczny obóz zlikwidowano. W obozie tym poniosło śmierć ok. 1,8 tys. osób.

    W latach 60. ubiegłego stulecia ostatecznie rozebrano wypalony budynek "Gęsiówki". Dziś w tym miejscu znajduje się park - miejsce wypoczynku dla mieszkańców pobliskich osiedli Muranowa.

    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z dnia 27 lipca 2001 roku upamiętnił ofiary KL Warschau składając hołd tysiącom mieszkańców Warszawy, którzy w wyniku okupacyjnych działań Niemiec hitlerowskich ponieśli męczeńską śmierć. W uchwale tej Sejm RP, ku przestrodze i pamięci przyszłych pokoleń, w przekonaniu, że będą czerpały z tego tragicznego doświadczenia przeszłości mądrość i siłę zwrócił się z apelem o wzniesienie pomnika dla uczczenia tysięcy Polaków mieszkańców Warszawy, zamordowanych w KL Warschau w ramach planu zagłady Stolicy Polski, a także zamordowanych razem z nimi obywateli innych narodowości: Żydów, Greków,Cyganów, Białorusinów oraz oficerów włoskich.

    Według niektórych historyków, częścią obozu miała być olbrzymia komora gazowa, którą Niemczy mieli urządzić w tunelu przy ul. Bema, nieopodal dzisiejszego dworca Warszawa Zachodnia. Miało w niej zginąć między 1942 i 1944 rokiem 200 tys. warszawiaków. Część środowisk związanych z autorką tej tezy, sędzią Marią Trzcińską, byłą sędzią Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, usypuje z kamieni pomnik na pobliskim skwerze Alojzego Pawełka.

    Rada Warszawy postanowiła jednak, że pomnik ofiar obozu KL Warschau będzie znajdować się przy al. Jana Pawła II – po przeciwnej stronie Pawiaka i w bliskim sąsiedztwie śladu dawnej ulicy Gęsiej.

    26 maja 2009 r.w kościele św. Stanisława Biskupa Męczennika przy ul. Bema 73,  arcybiskup Kazimierz Nycz poświęcił tablicę upamiętniającą pomordowanych warszawiaków w niemieckim obozie zagłady KL Warschau. Na tablicy umieszczono liczbę ofiar - 200 tys. osób.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół