• facebook
  • rss
  • Ale w domu najlepiej

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 25/2013

    dodane 20.06.2013 00:00

    – Musimy dalej zachęcać obywateli do tworzenia rodzinnych form opieki zastępczej, bo tam dzieci czują się najlepiej – powiedziała Katarzyna Napiórkowska z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

    Liczba rodzin zastępczych na terenie Warszawy stale rośnie. – Obecnie funkcjonuje tu 13 placówek opiekuńczo-wychowawczych zapewniających 582 miejsca. Ratusz dodatkowo zleca prowadzenie czterech placówek opiekuńczo-wychowawczych zgromadzeniom kościelnym, w których są 103 miejsca, oraz sześciu placówek rodzinnych zapewniających 31 miejsca. Łącznie daje to 716 miejsc.

    Ale większość dzieci, które z różnych powodów nie mogą mieszkać z rodziną biologiczną, przebywa w innych rodzinach: pod opieką spokrewnionych rodzin zastępczych (1235 dzieci), z niezawodowymi rodzinami zastępczymi (473 dzieci) oraz w rodzinach zastępczych zawodowych (116 dzieci) – mówi Joanna Dolińska-Dobek z Biura Pomocy i Projektów Społecznych warszawskiego ratusza.
– Dzieci, które nie mogą wychowywać się z swoimi rodzicami biologicznymi, dzięki opiece rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka mają większą szansę na lepszy rozwój, prawidłowy wzorzec rodziny i perspektywy szczęśliwego życia – mówi Mirosław Chrapkowski, współorganizator pierwszego Kongresu Rodzicielstwa Zastępczego.
Kongres zorganizowany 11 czerwca w Pałacu Kultury i Nauki przez Koalicję na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej miał zwrócić uwagę na nowe formy opieki zastępczej nad dziećmi, wprowadzone 18 miesięcy temu Ustawą o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.
Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej po roku funkcjonowania nowej ustawy o pieczy zastępczej widać już pierwsze jej efekty: rośnie liczba adopcji krajowych, o jedną piątą spadła liczba dzieci przebywających w placówkach, a z pomocy asystentów rodziny skorzystało w ubiegłym roku ponad 18 tysięcy rodzin. – Najczęstszym powodem umieszczania dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych są uzależnienia ich rodziców – podkreśliła Katarzyna Napiórkowska z Departamentu Polityki Rodzinnej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Według danych ministerstwa, w Polsce rośnie liczba asystentów rodziny. Na koniec 2012 r. było ich w całym kraju 2019, w tym 226 w Warszawie. W 695 sytuacjach sądy kierowały asystenta do rodzin wychowujących dzieci, dzięki czemu w ponad połowie przypadków mogły one nadal sprawować opiekę nad swoimi dziećmi.
W trakcie kongresu zapowiedziano opublikowanie „Kodeksu bezpiecznej opieki w rodzicielstwie zastępczym”, poradnika który ma ułatwić rodzicom zastępczym rozwiązywanie m.in. problemów wychowawczych związanych z przysposobionymi dziećmi.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół