• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Gość Warszawski 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    Nie było telewizyjnych kamer ani błysku fleszy. Bo nie o sławę tutaj chodzi.

    Na stronie V piszemy o akcji „Artyści dla bezdomnych”, która była zwieńczeniem trwających przez cały rok spotkań podopiecznych jadłodajni przy ul. Miodowej z ludźmi kultury i mediów. Piszemy o tym, jak bezdomni rozmawiali o piłce nożnej z Przemysławem Babiarzem, podśpiewywali piosenki z Marcinem Styczniem, dostali talerz zupy z rąk Radosława Pazury... U kapucynów na Miodowej ważniejsze od popularności są chochla i talerz pomidorowej, zwyczajna rozmowa i spojrzenie w oczy. Popołudnie spędzone z wielkimi artystami – ludźmi o wielkim sercu i wrażliwości na biedę innych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół