• facebook
  • rss
  • Uzdrowiciel? Tak, Jezus

    Joanna Jureczko-Wilk

    dodane 07.07.2013 11:42

    Dla wielu uczestników rekolekcji na stadionie zaskoczeniem było, że Jezus może TAK DZIAŁAĆ...

    Kiedy po godz. 22 wychodziliśmy ze Stadionu Narodowego, reporter jednej z telewizyjnych stacji przepytywał wychodzących.

    - Były uzdrowienia? Ktoś wstał z wózka?

    - Wszyscy jesteśmy teraz zdrowi! Duchowo! - odpowiedziała zagadnięta dziewczyna.

    Radosna, modlitewna atmosfera spotkania udzielała się nawet tym, którzy przyszli na nie z obowiązku (dziennikarze), bez przekonania, z ciekawości. Od początku bowiem nie było wątpliwości, kto na stadionie jest prawdziwym Gospodarzem. Dla Niego były oklaski, chwalebne pieśni i wieczorne spotkanie "twarzą w Twarz" podczas adoracji. Głoszący nauki rekolekcyjne ksiądz Bashobora wielokrotnie powtarzał, że najważniejszą osobą, wokół której zgromadził się prawie 60-tysięczny tłum jest Jezus. To On przyszedł z łaskami, przebaczeniem, uzdrowieniem, błogosławieństwem. On został uwielbiony - cicho w sercach i głośnym wspólnotowym śpiewem niosącym się po trybunach. Modlitwa uwielbienia trwała na stadionie przez cały dzień. Na głównej płycie, trybunach i w kaplicach adoracji Najświętszego Sakramentu, które nieustannie były zapełnione modlącymi się. Jej kulminacyjnym punktem była Eucharystia, w czasie której setki księży rozeszło się po stadionowych trybunach i przez kilkadziesiąt minut rozdzielało wiernym Komunię Świętą.

    A to, w jaki sposób Jezus działał na stadionie, dla wielu było nieprawdopodobne. Od trybun odbijał się perlisty śmiech radości w Duchu Świętym, ale też krzyki demonicznych demonstracji. Były nagłe nawrócenia i spowiedzi po latach trwania w grzechu, oczyszczające łzy i modlitwa językami, która przychodziła nagle i zaskakująco nawet dla ją odmawiających. I Boży pokój, ogarniający zebranych w największej świątyni Warszawy.

    Prowadzący rekolekcje ksiądz John Bashobora wszedł na spotkanie niepostrzeżenie, od razu poprosił reporterów, żeby nie robili mu zdjęć z bliska (zresztą na stadionową płytę dziennikarzy nie wpuszczono), a głoszenie rozpoczął od prośby, by się za niego pomodlić. W czasie przerw pojawiał się znienacka w sektorach, błogosławił dzieci, niepełnosprawnych, poszedł też do pomieszczeń, gdzie egzorcyści modlili się nad osobami, którym złe duchy nie pozwoliły spokojnie uczestniczyć w modlitwie. Każdą z rekolekcyjnych nauk ugandyjski kapłan kończył modlitwą o radość dla smutnych, odwagę dla zalęknionych, pocieszenie dla niepłodnych małżeństw... "Nie czekaj, aż ks. Bashabora cię pobłogosławi, mów do Jezusa, zaproś Go do swojego życia, proś Go, ponieważ dzisiaj jest dzień twojego zbawienia" - zachęcał zebranych. I tę naukę słuchający wzięli sobie do serca. Widać to było w rozradowanym i rozśpiewanym tłumie, który po spotkaniu ciągnął Mostem Poniatowskiego w kierunku centrum Warszawy. Zupełnie różnym od tego, który zazwyczaj idzie tą drogą po stadionowych koncertach czy meczach. "Po spotkaniu z Jezusem, wyjdziecie stąd inni, odmienieni" - mówił ks. Bashobora. Niech nam się tak stanie - Amen.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • kristof
      09.07.2013 11:43
      4 lata temu ostatecznie zdiagnozowano u mnie chorobę której rozwój medycyna potrafi tylko spowolnić. Nie szukam cudownego ozdrowienia bo postanowiłem swój krzyż dźwigać do końca, zresztą niby dlaczego to akurat ja miałbym być uleczony ? Nie sądzę bym z Bogiem stanął twarzą w twarz , bo On wie ile mam do Niego wyrzutów i to nie dotyczących moich cierpień, ale ludzi których zabrał do siebie zanim udało mi się im pomóc.
    • anna
      09.07.2013 14:09
      Więcej takich ,, stadionów " , a zwyciężymy !
      A swoją drogą , dlaczego dla niektórych brnięcie w ,,szambo " jest postępem na miarę XXI wieku ? Byłam , widziałam i jak , dla fizyka z zawodu , niesamowite doświadczenie .Mam o czym myśleć !
    • Julek
      10.07.2013 09:36
      A to Jezusowi płaciło się za bilet wstępu na mszę?
    • AppOgI63CP
      05.09.2013 01:42
      Krc3b3lowa Poc582udniaIc59bka spc3b3c5banic582am sic499 z odpowiedzic485, ale moc5bce pryzda sic499 innym dziewczynom, a Ty najwyc5bcej potwierdzisz, a moc5bce podzielisz sic499 swoimi odczuciami. Ksic485c5bckowo wyglc485da, to tak, c5bce gin wkc582ada spiralc499 do macicy przez pochwc499 i ujc59bcie kanac582u szyjki macicy, uc5bcywajc485c do tego specjalnej prowadnicy. Podczas zakc582adania wkc582adka w prowadnicy jest zc582oc5bcona, w macicy przybiera ponowni ksztac582t litery T. Jec59bli chodzi o odczucia, to niektc3b3re kobiety odczuwajc485 nieprzyjemne bc3b3le skurczowe podczas zakc582adania wkc582adki niestety wc582asnymi doc59bwiadczeniami w tym wzglc499dzie podzielic487 sic499 nie mogc499.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół