• facebook
  • rss
  • Płocczanin dobrze zapamiętany

    ks. Włodzimierz Piętka

    dodane 03.11.2013 00:54

    W niedzielę, 3 listopada o godz. 16 w płockiej katedrze została odprawiona Msza św. o spokój duszy śp. Tadeusza Mazowieckiego. Modlitwą i wspomnieniem towarzyszymy ostatniej drodze pierwszego premiera wolnej Polski.

    - Doskonale pamiętam jego rodziców. Ojciec był jednym z założycieli Akcji Katolickiej w Płocku. To była patriotyczna, powszechnie szanowana w Płocku, uczciwa, dobra rodzina. Tadeusz był bardzo zdolny, lubiany przez przyjaciół, zawsze spokojny, wyciszony. Był bardzo religijny, gdy był na Mszy św., zawsze przystępował do Komunii. Z jego kuzynami chodziłam do szkoły – wspomina płocczanka Anna Bąkowska. Poznała ona również pierwszą żonę Tadeusza Mazowieckiego, Krystynę. – Pochodziła z Płocka, poznaliśmy się na tajnych kompletach w czasie okupacji. Zaaresztowana, została wywieziona do Ravensbruck. Na szczęście udało jej się stamtąd powrócić. Osobiste życie Mazowieckiego było trudne. Jego pierwsza i druga żona wcześnie zmarły. On sam żył skromnie, sam wychowywał swych synów – mówi Anna Bąkowska.

    W rozmowie z "Gościem Płockim" wspomina spotkanie z Mazowieckim, w czasie jego kandydowania na urząd prezydenta i wizyty w Płocku. – Pamiętam, że na spotkaniu z nim jakiś młody człowiek wstał i zaczął wysuwać przeciw niemu różne oskarżenia. To było bardzo przykre i upokarzające. Ja dobrze znałam rodzinę Mazowieckiego, jego siostrę Krystynę i wiedziałam, że to wszystko nie jest prawdą. Wtedy było mi bardzo przykro i żal – opowiada Anna Bąkowska

    - Pana Mazowieckiego poznałem osobiście w czasie wielkiego zjazdu Małachowiaków w 1980 roku, z okazji 800-lecia istnienia naszego Liceum im. Małachowskiego. Mówiłem wtedy kazanie na Mszy św. w katedrze. On poprosił mnie później o jego tekst i opublikował go w "Więzi”, której wtedy był redaktorem naczelnym – wspomina ks. prof. Wojciech Góralski.

    Ówczesny premier chętnie przyjeżdżał do Płocka. Zapraszał go bp Zygmunt Kamiński na majowe uroczystości zygmuntowskie. Bywał w seminarium, odpowiadał na zaproszenia Klubu Inteligencji Katolickiej (jego siostra Krystyna była jednym z pierwszych członków tego stowarzyszenia).

    - Pani Krystyna uczyła mnie historii i francuskiego. Była wymagająca i pełna życzliwości. Gdy zaczęła podupadać na zdrowiu, odwiedzałem ją z bp. Andrzejem Suskim. W swej głębokiej pobożności kultywowała religijność, którą wyniosła z rodzinnego domu – wspomina ks. Góralski zmarłą w 1994 roku siostrę premiera Mazowieckiego.

    W dniu pogrzebu Tadeusza Mazowieckiego, w niedzielę 3 listopada w katedrze płockiej o godz. 16 została odprawiona Msza św. w intencji św. Tadeusza Mazowieckiego, byłego premiera RP, płocczanina z pochodzenia, Honorowego Obywatela Miasta Płocka. Będzie to również modlitwa za zmarłych podopiecznych hospicjum Caritas Diecezji Płockiej. Mszy św. przewodniczył ks. Szczepan Bugaj, dyrektor Caritas Diecezji Płockiej. Homilię wygłosił ks. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej. Liturgię uświetnił śpiew chóru Pueri et Puellae Cantores Plocenses.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół