Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Kard. Nycz o wystawie w CSW

Głębokie ubolewanie z powodu "tak drastycznego przekroczenia granic artystycznego wyrazu i elementarnych norm etycznych" wyraził w czwartek metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, w związku z ekspozycją "Adoracja" w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie.

Jak czytamy w oświadczeniu Kurii Metropolitalnej Warszawskiej udostępnionym na jej stronie internetowej, kard. Nycz uznał wystawę w CSW za "kontrowersyjną" i stwierdził, że na wystawie tej "został sprofanowany Krzyż, znak Męki i Śmierci Chrystusa dla chrześcijan, a równocześnie ogólnoludzki symbol godności człowieka".

Wyrażając "głębokie ubolewanie z powodu tak drastycznego przekroczenia granic artystycznego wyrazu i elementarnych norm etycznych", metropolita warszawski podkreślił, że do tych norm należy "szacunek dla przekonań religijnych drugiego człowieka oraz dla dziedzictwa kultury narodowej, której częścią jest zabytkowy krucyfiks, instrumentalnie wykorzystany w pokazywanym na wystawie filmie".

"Kuria Metropolitalna wspiera słuszne działania wszystkich, którzy starają się zapobiec temu i podobnym nadużyciom" - napisano w oświadczeniu.

W ramach większej wystawy pod nazwą "British British Polish Polish: sztuka krańców Europy w latach 90. I dziś" prezentowany jest film Jacka Markiewicza z 1993 r. zatytułowany "Adoracja" - to praca dyplomowa tego artysty. Na filmie widać nagiego mężczyznę ocierającego się o figurę Jezusa Chrystusa na Krzyżu.

W środę zorganizowano demonstrację przed CSW. Doniesienia o obrazie uczuć religijnych przez film "Adoracja" wpłynęły też do prokuratury.

 

« 1 »

Zobacz także

Reklama

  • gut
    08.11.2013 13:22
    To bardzo ważny głos.
    doceń 1
  • Anna
    08.11.2013 14:30
    Jezuita Jacek Prusak był konsultantem wystawy porno-eksponatu dla dzieci w Centrum Nauki Kopernik. I na razie, jak widać, jest nietykalny. Prowincjał milczy a sam jezuita daje komentarze na portalu naTemat a nie na jezuickim dennie, gdzie zawsze się udziela.

    Nie ma zakazu ani przeproszenia. Cisza. A tam już wkroczył prokurator i
  • jędruś
    08.11.2013 15:22
    Nie jest za późno na ubolewanie Kard.Nycza gdy nie jest w stanie zajmować się wszystkimi bolączkami KK również i "sztuką".
    Z mojego punktu widzenia uważam że to "dzieło"
    propaguje i preferuje trzy rodzaje dewiacji seksualnej:

    1)Froteryzm, frotteuryzm, ocieractwo (fr. frottage – pocieranie) – rodzaj parafilii seksualnej:
    2)Fetyszyzm − rodzaj parafilii seksualnej polegający na uzyskiwaniu satysfakcji seksualnej głównie lub wyłącznie w wyniku kontaktu z obiektem pobudzającym
    3)Kompleks Pigmaliona – kompleks ten ma w seksuologii dwa znaczenia[1][2]:
    Odmiana fetyszyzmu połączona z oglądactwem polegająca na uzyskiwaniu podniecenia seksualnego w wyniku oglądania lub dotykania rzeźb, może prowadzić do orgazmu (agalmatofilia).
    I tyle o tym o czym nikt z "znawców sztuki" nie wspomniał
    doceń 0
  • MacBlacker
    11.11.2013 20:12
    A obraz przedstawiający nagiego Jacka Markiewicza i ocierającego się o niego psa... hmm byłby to artyzm czy pornografia?
    doceń 0

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy