Nowy numer 16/2018 Archiwum

PO i PSL zignorowały rodziców

Politycy PO i PSL zignorowali rodziców, którzy mają konstytucyjne prawo do decydowania o swoich dzieciach - powiedziała Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców tuż po odrzuceniu przez Sejm wniosku o przeprowadzenie referendum ws. 6-latków w szkołach.

"Rodzice, to jest nasz dzień, kiedy pokazaliśmy naszą siłę. Politycy nas zignorowali, ale to nie zmienia faktu, że my będziemy walczyć do skutku o nasze dzieci. To my jesteśmy wyborcami, to my jesteśmy rodzicami, to my mamy konstytucyjne prawo do decydowania o edukacji dzieci" - powiedziała Elbanowska dziennikarzom.

"Będziemy o tym pamiętać i nie odpuścimy. Będziemy działać dalej, nie przestaniemy walczyć. To chodzi o nasze dzieci. Nam chodzi tylko o jedno: chcemy mieć prawo do decydowania o edukacji naszych dzieci" - podkreśliła.

Apelowała też do rodziców i przeciwników reformy, by się nie poddawali. "Nie popadajcie w jakąś rozpacz i smutek" - mówiła Elbanowska, zapowiadając, że inicjatorzy referendum - Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców - będzie działać do skutku. "Ta reforma nie wejdzie w życie, bo ona w polskich warunkach nie ma racji bytu. Gdyby szkoły były przygotowane, gdyby reforma była przygotowana to ponad 80 proc. rodziców nie zostawiało, by dzieci w przedszkolach" - dodała.

Nasz komentarz: Wyrok na demokrację bezpośrednią

« 1 »

Zobacz także

  • komentator
    08.11.2013 12:07
    to teraz rodzice powinni zignorować PO i PSL w najbliższych wyborach. Proszę zachować w pamięci stosunek tych partii do zdania rodziców
    doceń 4
  • Tomek
    08.11.2013 12:14
    W Polsce rządzą cyniczne gnoje
    doceń 0
  • Yanosh
    08.11.2013 21:14
    Podziwiam PP. Elbanowskich i wszystkich, którzy wzięli udział w akcji w obronie 6-latków. Machina po tzw. drugiej = rządowej stronie ruszyła jednak od chwili dojścia do władzy PO. Wtedy szukać należy początków - akcji - która została wylobbowana przez tzw. grupy nacisku - kuratorów z różnymi powiązaniami, kadrę pedagogów na kierunkach pedagogicznych w uniwersytetach, która jest ściśle powiązana z ośrodkami eksperckimi i działa jak mafia z gronem urzędników w Ministerstwie Edukacji oraz z prywatnymi wydawnictwami pedagogicznymi które 5-6 lat temu już zaczęły przygotowywać podręczniki dla 6 latków. Wydawnictwa te nie mogły się przebić kilkanaście lat temu ze swoimi książkami, bo 6-latków, którzy mieli zezwolenie od psychologa na pójście do szkoły była b. mała grupa. Dopiero rządy PO-PSL umożliwiło zrobienie "milowego kroku" w skoku na olbrzymią KASĘ. Bo o KASĘ tu chodzi, jakby ktoś nie wiedział (tak jak w "in vitro"!!) To jest problem do opisania dla rzetelnego dziennikarza śledczego !!!
    doceń 0
  • Ewa
    08.11.2013 22:02
    Po co ta polityka? dziecko 6-chętnie pójdzie do szkoły,ale mamuśka bedzie miała więcej obowiązków...haha
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma