• facebook
  • rss
  • A może biało-czerwona?

    jjw

    dodane 13.11.2013 13:19

    Kontrowersyjna, wielokrotnie niszczona instalacja z pl. Zbawiciela mogłaby łączyć, zamiast dzielić.

    Na portalu społecznościowym powstał pomysł, a za nim strona proponująca odtworzenie kolorowej tęczy z pl. Zbawiciela w barwach narodowych. Pomysł spodobał się już ponad 15 tys. internautów, a liczba zwolenników rośnie z godziny na godzinę.

    11 listopada tęcza spłonęła po raz piąty. Wcześniej płonęła w lipcu tego roku. Z powodu podpalenia tęcza ucierpiała też w październiku 2012 r. i w styczniu tego samego roku. Paliła się też w ostatnią noc sylwestrową - prawdopodobnie od fajerwerków.

    Dwadzieścia tysięcy sztucznych kwiatów, wplecionych w metalową konstrukcję to in­sta­la­cja ar­ty­stycz­na Ju­li­ty Wój­cik, przy­go­to­wa­na we współ­pra­cy z In­sty­tu­tem Adama Mic­kie­wi­cza. Pod­czas pol­skiej pre­zy­den­cji w UE kon­struk­cja zdo­bi­ła plac przed Par­la­men­tem Eu­ro­pej­skim. Potem zo­sta­ła prze­nie­sio­na do War­sza­wy i w czerwcu 2012 r. sta­nę­ła na placu Zba­wi­cie­la. Od początku budziła kontrowersje. Dla wielu była tandetna, brzydka, kojarzyła się też symboliką ruchu homoseksualistów. Po podpaleniach szpeci centralny zakątek Warszawy. Zgodnie z początkowymi założeniami, instalacja miała pozostać do stycznia 2013 r.

    Mimo że wiele środowisk, w tym artystów, sprzeciwia się pozostawieniu tęczy w przestrzeni publicznej, 3 lipca prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała rozporządzenie, że o "rekonstrukcję i bieżącą konserwację" instalacji ma dbać Zarząd Oczyszczania Miasta (spółka miejska). Ostatnia naprawa instalacji kosztowała ponad 64 tys. zł i zakończyła się w październiku.

    Warszawska tęcza od samego początku wzbudza kontrowersje. Odbierana jest jako promocja ruchu homoseksualnego, ustawiona na jednym z centralnych placów stolicy, tuż obok kościoła Najświętszego Zbawiciela. Może więc pomysł internautów odrestaurowania jej w barwach narodowych, pogodziłby determinację prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, deklarującą kolejną rekonstrukcję instalacji, z warszawiakami, którym ten symbol się nie podoba.

    "Biało-czerwona tęcza będzie symbolizowała Nas wszystkich Polaków, bez względu na poglądy, do których każdy w wolnym kraju jakim jest Polska ma prawo. Nie opowiadamy się za żadną ze stron, nie popieramy ani narodowców, ani lewicowców ani homoseksualistów etc. Jesteśmy mieszkańcami Warszawy którzy nie chcą patrzeć cały rok, na brzydką i spaloną tęczę. a Wy co sądzicie?" - piszą administratorzy strony "Tęcza biało-czerwona" na Facebooku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Ryszard
      13.11.2013 21:47
      Niech mi ktoś pokaże że "po" łączy a w szczególności pochodząca z takich nacji jak walc i kręgów jak tusk kochają i łączą korupcję. Nie ma funduszy na leczenie RAKA ale są na kwitowy łuk triumfalny, i in-vitro, to dopiero patrioci łączący społeczeństwo.
    • Tęczaki
      14.11.2013 05:11
      GDZIE JEST TĘCZA?
      GDZIE JEST TĘCZA?

      Kto nie skaczę ten za tęczą RAZ DWA TRZY

      Kto nie skaczę ten za tęczą RAZ DWA TRZY


      Ja proponuje zburzyć kościół i okoliczne kamienice i z całego placu zrobić jedną wielką tęcze.
    • Witold
      14.11.2013 05:13
      Miejsce kolorowej tęczy, symbolu pojednania Boga z człowiekiem, jest w kościele lub synagodze. Publiczne miejsce nie jest do tego przeznaczone!
    • sonniger
      14.11.2013 11:55
      Moze najpierw należałoby zacząć od zdefiniowania pojecia tęcza.

      Tęcza jako symbol Przymierza Boga z ludźmi poprzez Noego, czyli to co widzimy czasem na niebie ma 7 kolorów: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, granatowy, fioletowy.

      "Tęcza" jako symbol LGBT tych kolorów ma 6: Czerwony, pomarańczowy, żólty, zielony, granatowy, fioletowy (brak niebieskiego).

      Ciekawa jest więc symbolika.
      7- w Biblii jest symbolem pełni, doskonałości..
      6 - czyli 7-1 to symbol, ludzkiej niedoskonałości, braku pełni, sprzeniewierzenia sie Bogu.

      Nie traktujcie tego jako kolejnej spiskowej teorii dziejów. Skoro jednak posługujemy sie symbolami to przynajmniej należy wiedziec co dany symbol oznacza...

      No i nie probujmy mieszać symbolu LGBT z symbolem Bozego Przymierza......bo to jest całkowite pomylenie pojęć. Chociaz widac w tym jedno....cyniczna perfidnośc srodowisk homoseksualnych probujacych mieszac w głowie ludziom, którzy nie maja ochoty sie wgłebiac w sedno....a pozostaja tylko na wierzchu i jak barany daja sie wodzic za nos.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół