• facebook
  • rss
  • Człowiek w myśli Wojtyły nigdy nie jest sam

    dodane 11.12.2013 22:58

    W Domu Arcybiskupów Warszawskich odbyła się druga z cyklu debat "Myśląc z Wojtyłą o...". Tym razem jej tematem był człowiek.

    W dyskusji w Domu Arcybiskupów Warszawskich na temat antropologii w myśli Jana Pawła II udział wzięli: dr Anna Karoń-Ostrowska, zastępca redaktora naczelnego magazynu "Więź", prof. Karol Tarnowski, filozof, Wojciech Eichelberger, psychoterapeuta, buddysta, debatę poprowadził Bogdan Białek, redaktor naczelny pisma "Charaktery".

    - Okazją ku temu jest kanonizacja Jana Pawła II, nie chcemy pozostać bierni, ale przypatrzeć się jego nauczaniu, czynimy to na przedłużeniu Dziedzińca Dialogu, mierząc się ze sobą z różnych punktów widzenia - powiedział na rozpoczęcie debaty kard. Kazimierz Nycz.

    Prof. Karol Tarnowski zaznaczył, że człowiek zawsze był w centrum myślenia Jana Pawła II. - Całe jego myślenie krążyło wokół człowieka, musiał więc zając także centralne miejsce w jego teologii. Encyklika Redemptor Hominis była dojrzałym owocem jego przemyśleń - powiedział prelegent. W swoim wystąpieniu skupił się jednak na pierwszych rozdziałach wybitnego dzieła filozoficznego Karola Wojtyły „Osoba i czyn”, zwracając uwagę na trzy aspekty: człowiek w filozofii Wojtyły jest podmiotem przeżyć, człowiek staje się poprzez działanie, człowiek jest istotą wolną, ze swej istoty odnosi się do dobra, ale nigdy bez prawdy o tym dobru.

    Z kolei Anna Karoń-Ostrowska, w swoim przemówieniu położyła akcent na wolność człowieka i jego obecność w świecie. - Człowiek w myśli Wojtyły nigdy nie jest sam. Jest w relacji z drugim człowiekiem i w relacji z Bogiem - mówiła.

    Przytaczając biblijną historię stworzenia Adama i Ewy zwróciła uwagę na korzenie relacji, kiedy kobieta i mężczyzna odnajdują się w sobie i nie doświadczają już samotności. - Samotność po grzechu to zamknięcie na drugiego człowieka, lęk przed bólem, ucieczka przed miłością - mówiła.  

    Zastępca redaktora naczelnego "Więzi" przytoczyła także pojęcie wolości, które w ujęciu Wojtyły nie jest wolnością samą dla siebie, ale wolnością ku miłości.- Dzięki temu człowiek może o drugim powiedzieć "mój", bo przyjmuje go jako swojego i jemu także się oddaje. Dzieje się tak, gdyż doświadczamy promieniowania i odzwierciedlania świata mistycznego na nasz ludzki świat. Bóg daje nam światło swojej miłości, którym dzielimy się z innymi - wyjaśniła.

    Wojciech Eichelberger, nawiązując do swojej pracy jako psychoterapeuta, zauważył, że u podstaw cierpienia wielu jego pacjentów leży brak odkrycia własnej tożsamości.

    Nawiązując do antropologii Jana Pawła II przyznał, że najwięcej inspiracji czerpie z jego poetyckiej twórczości. - Jedna z myśli szczególnie mnie poruszyła: "Nie szukaj za bardzo, bo wpadniesz w otchłań myśli, a nie bytu". To było ważne ostrzeżenie na drodze moich poszukiwań, poczułem wówczas wyraźnie, że tożsamości nie da się wymyślić. Podobne ostrzeżenie znalazłem tez w buddyjskich pismach - powiedział. Dodał także, że uprawiana przez Wojtyłę antropologia komunijna, zmierzająca do pojednania z Bogiem i ludźmi, jest przedsięwzięciem ze swej natury mistycznym.

    Na zakończenie debaty prelegenci starali się m.in. odpowiedzieć na pytanie: Jak żyć? Oraz na pytania zadawane przez uczestników spotkania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół