• facebook
  • rss
  • 24 godziny na dobę

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 01/2014

    dodane 02.01.2014 00:00

    – Na razie modlitwa trwa cały dzień, ale jeśli znajdą się chętni, adoracja będzie całodobowa – mówi proboszcz parafii św. Jana Kantego w Legionowie, ks. Lucjan Szcześniak.

    Pomysł na stworzenie miejsca, gdzie można cały dzień adorować Pana Jezusa, zrodził się klika lat temu. – Do wygospodarowania szczególnej przestrzeni do spotkania z Bogiem zachęcali zarówno papież Benedykt XVI, jak i Franciszek. To także efekt Roku Wiary – mówi proboszcz parafii św. Jana Kantego, ks. Lucjan Szcześniak.

    Najświętszy Sakrament wystawiony jest w wyremontowanej przykościelnej kaplicy. Monstrancja umieszczona jest w pancernej gablocie, ołtarz adoracyjny zdobi motyw Ducha Świętego zsyłającego łaski. Na ścianach znajdują się obrazy ukazujące dwutysiącletnią historię Kościoła oraz stacje drogi krzyżowej. Jest także specjalnie wyciszony, kryty konfesjonał. Po porannej Mszy św. do kaplicy schodzą się wierni. Kilkadziesiąt osób zajmuje praktycznie wszystkie ławki. – Jest duże zainteresowanie, po porannej Mszy św. i przed wieczorną potrafi modlić się nawet 40 osób – mówi wikariusz ks. Rafał Jabłkowski. Obecnie adorować Pana Jezusa można przez cały dzień, ale proboszcz, ks. Lucjan Szcześniak nie ukrywa, że jego pragnieniem jest stworzenie miejsca w Legionowie wieczystej adoracji. – Jestem na to otwarty. Mamy już stosowne zabezpieczenia monstrancji, warunkiem są chętni, którzy mogliby podjąć nocne dyżury, zarówno parafianie, jak i parafialne grupy – wyjaśnia duchowny. I dodaje: – Będę zbierał sygnały. W parafii św. Jana Kantego, liczącej ponad 10 tys. mieszkańców, działa 15 parafialnych grup. Na razie zgłosiły się koła różańcowe, które od 28 grudnia do 4 stycznia w kaplicy organizują Jerycho Różańcowe. 15 grudnia sakralny obiekt poświęcił abp Henryk Hoser. Powołując się na słowa Benedykta XVI, przypomniał, że przedłużeniem każdej Eucharystii powinna być adoracja Najświętszego Sakramentu, gdzie przebywa żywy, nieustannie działający Bóg. – Nie trzeba dużo mówić. Wystarczy jedynie czekać w ciszy i spokoju. Dwie kochające się osoby nie muszą do siebie wiele mówić. Rozumieją się bez słów – powiedział. I dodał: – Ci, którzy zaczynają adorować, doznają uzdrowienia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół