• facebook
  • rss
  • Dbajmy o siebie

    Aneta Kulesza

    |

    Gość Warszawski 01/2014

    dodane 02.01.2014 00:00

    Co dzielnica, to zdrowotno-chorobowy obyczaj – wynika z raportu o stanie zdrowia mieszkańców Warszawy.

    Służba zdrowia odpowiada w niewielkim stopniu za nasze zdrowie. Ważne jest to, jak żyjemy i jak sami o siebie dbamy – powiedział prof. dr Bogdan Wojtyniak z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, przedstawiając raport dotyczący stanu zdrowia mieszkańców stolicy w latach 2009–2011.

    Można zaryzykować stwierdzenie, że co dzielnica, to zdrowotno-chorobowy obyczaj. Potwierdzają to dane raportu, gdyż mieszkańcy warszawskich dzielnic znacznie różnią się stanem zdrowia. Z dokumentu wynika, że najdłuższym życiem cieszą się mieszkańcy Wilanowa (82 lata – mężczyźni, 84 – kobiety) oraz Ursynowa (80 – mężczyźni, 84 – kobiety). Natomiast najkrócej żyją mieszkańcy Pragi Płn. (70 – mężczyźni, 78 – kobiety). Średnia długość życia mężczyzn w Warszawie to 75 lat, a kobiet 82 lata. Najczęstszym powodem zgonu mieszkańców Warszawy, podobnie jak ogółu miast Polski, są choroby układu krążenia i nowotwory złośliwe, które w 2011 r. były odpowiedzialne w sumie za 72 proc. ogółu zgonów mieszkańców miasta. Najwięcej osób popełnia samobójstwo na Pradze Północ, głównie mężczyźni. Tam też jest największy wskaźnik zachorowań na choroby zakaźne, takie jak gruźlica. Liczący ponad 340 stron raport „Stan zdrowia mieszkańców Warszawy w latach 2009–2011” opublikowano na stronie internetowej urzędu miasta. Jak podaje stołeczny ratusz, wiedza zgromadzona w raporcie służy planowaniu działań prozdrowotnych. Priorytetem jest opieka nad kobietą i dzieckiem. W następnej kolejności – modernizacja oddziałów internistycznych, a także poprawa jakości świadczeń w przychodniach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół