• facebook
  • rss
  • Awantura o jeziorko

    dodane 13.02.2014 00:00

    Teren wokół jednego z dwóch akwenów na Gocławiu kilka lat temu wykupił deweloper. Mieszkańcy walczą, żeby utrzymać do niego dostęp.

    Nawet w Warszawie można mieć jezioro prawie na wyciągnięcie ręki lub rzut okiem z mieszkania. Taki luksus może przypaść w udziale tym, którzy kupią lokale na budowanym osiedlu, tuż przy Jeziorku Gocławskim. Jedna z dużych firm budowlanych przejęła ten teren w 2009 r.

    Chce postawić tam kompleks budynków pod chwytliwą nazwą „Nad Jeziorem”. Mają one mieć od dwóch do sześciu pięter, łącznie około 600 mieszkań. Entuzjazmu z nowej inwestycji nie podzielają okoliczni mieszkańcy – boją się, że miejsce, które od lat stanowi o uroku Gocławia, może zostać dla nich zamknięte. Wątpliwości budzi przeprowadzona wycinka drzew. Przedstawiciele firmy budowlanej zapewniali pod koniec ubiegłego roku, że dostęp do jeziorka zostanie zachowany, tak aby ludzie mogli w dalszym ciągu tam spacerować i spędzać wolny czas. Mieszkańcom trudno przyjąć te tłumaczenia. Tym bardziej, że deweloper początkowo nie chciał wziąć udział w spotkaniu, które jesienią próbował zorganizować radny dzielnicy Pragi Południe Dariusz Lasocki. Mieszkańcy spotkali się sami. I podpisali protestacyjną petycję, choć obecny na spotkaniu wiceburmistrz Robert Kempa tłumaczył, że mieszkańcy nie zostaną odcięci od akwenu. Obiecał, że samorząd zajmie się kontrolą wycinki drzew. Mimo tych zapewnień pytania i wątpliwości mieszkańców nie ustępują. Proszą samorządowców i parlamentarzystów o pomoc w sprawdzeniu planów zabudowy w ich okolicy. Na początku lutego trzech posłów złożyło wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli w sprawie zabudowy terenu przy Jeziorku Gocławskim. – Trzeba sprawdzić, czy przy tej inwestycji zostały dochowane procedury. Wycinka drzew to konkretny przykład. Rozbieżności pomiędzy stanem faktycznym, a treścią dokumentacji złożonej przez inwestora w postępowaniu administracyjnym powoduje wątpliwości co do rzetelności i prawdziwości stwierdzeń w niej zawartych – tłumaczy w rozmowie z GN Dariusz Lasocki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół