• facebook
  • rss
  • Promocja na papieża

    Mariusz Majewski

    |

    Gość Warszawski 15/2014

    dodane 10.04.2014 00:00

    Książki. Zaczynały 20 lat temu od pomieszczeń parafialnych i szkolnej sali gimnastycznej. Obecnie Targi Wydawców Katolickich to największe tego typu wydarzenie w Europie.

    Czy ci ludzie nie powinni być teraz jeszcze w pracy? – rzuca z uśmiechem jeden z wydawców. Jest czwartek przed południem. Sale wystawowe zostały otwarte dla czytelników niecałe dwie godziny temu, a po Arkadach Kubickiego spaceruje już sporo osób. Na trasie spaceru: kłopoty bogactwa, gdy chodzi o wybór przystanków. Swoją ofertę prezentuje 160 wydawców. Trudno się dziwić, że na trzy tygodnie przed kanonizacją Jana Pawła II targi przebiegały niejako pod jego patronatem. Publikacje i inicjatywy związane z polskim papieżem wyraźnie dominowały.

    Misja dla kultury

    – Wydawcy kładą nacisk na kanonizację, by nie była ona jednorazową radością, ale żeby zamieszkało w nas przesłanie papieża – tłumaczył salwatorianin ks. Roman Szpakowski, prezes Stowarzyszenia Wydawców Katolickich. Uwagę zwracała też duża liczba książek poświęconych Janowi XXIII i papieżowi Franciszkowi. Hasłem przewodnim targów były także słowa „Wierzę w Syna Bożego”. Akcentowany był również rok bł. Edmunda Bojanowskiego, działacza społecznego i założyciela Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny. Uroczyste otwarcie jubileuszowych targów odbyło się w czwartek w południe w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego. Prowadził je popularny dziennikarz Krzysztof Ziemiec. Do wydawców i czytelników przemawiali honorowi patroni wydarzenia: nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore, metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kardynał Nycz ostrzegł przed pokusą zamykania się wydawców książek o tematyce religijnej i ich czytelników w katolickim getcie. Nawiązał do tego również przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury w liście do uczestników targów. „Organizatorom, wydawcom, instytucjom patronującym przedsięwzięciu oraz wszystkim odwiedzającym targi pragnę życzyć, by sięganie po książkę katolicką, jako znak poszukiwania mądrości, piękna oraz głębi wiary nie zawężało się do sfery prywatności, lecz stało się siłą kształtującą przestrzeń współczesnej kultury w świadectwie, które pociąga, zachwyca i prowokuje do odważnego kroczenia za Prawdą objawioną i rozpoznaną w Chrystusie, Słowie Życia” – napisał kard. Gianfranco Ravasi. Hierarcha również objął patronat nad targami. A w przyszłym roku będzie ich gościem specjalnym.

    Dzięki SB

    Dużo dobrych książek w jednym miejscu, w dodatku w dobrej cenie. Do tego autorzy, z którymi można się spotkać, ciekawe dyskusje i bogaty program towarzyszący targom. To przede wszystkim przyciągało czytelników. Wśród nowości poświęconych polskiemu papieżowi zwraca uwagę biografia autorstwa Andrei Riccardiego, wydana nakładem Edycji św. Pawła. Według publicystów i komentatorów to jedna z bardziej całościowych analiz długiego pontyfikatu. Dużą popularnością cieszyła się też publikacja wydawnictwa Esprit. O swojej wyjątkowej relacji z Janem Pawłem II zdecydował się opowiedzieć włoski alpinista Lino Zani. W 1984 r. papież razem prezydentem Włoch odwiedzili należące do jego rodziny schronisko na lodowcu Adamello. Od tego czasu Lino wielokrotnie jeździł z papieżem na nartach i chodził po górach. W książce opowiada, jak wyjątkowy duszpasterz wpłynął na jego życie. Trzecią „papieską książką”, na którą warto było zwrócić uwagę, jest „Wojtyła na podsłuchu”. Opracowanie pod redakcją Marka Lasoty, dyrektora krakowskiego IPN zawiera nieznane dotąd homilie, które przetrwały, bo nagrywała je SB.

    Feniksy dla najlepszych

    Razem z całymi targami coraz większy prestiż zyskuje nagroda przyznawana przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich, czyli „Feniksy”. Tegoroczni laureaci zostali uhonorowani w sobotę w bazylice przy ul. Kawęczyńskiej. Nagrodę główną otrzymał jezuita ks. prof. Tadeusz Ślipko za „imponujący dorobek naukowy, dydaktyczny i organizacyjny, zwłaszcza w czasach wymagających podtrzymywania kruchego kompromisu między władzami Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, a przedstawicielami PRL”. A także za „opracowanie na nowo koncepcji etyki chrześcijańskiej i rzetelność, sumienność, skromność, życzliwość w relacjach międzyludzkich oraz pracy badawczej”. Nową kategorią jest muzyka chrześcijańska. Nagrodzona została w niej „Golgota Jasnogórska” Ernesta Brylla, Marcina Stycznia i Joanny Lewandowskiej. Targi były też okazją do promocji czytelnictwa. Ojcowie uczniów ze szkoły „Żagle” Stowarzyszenia Sternik zadbali, aby z takim komunikatem dotrzeć do mężczyzn. W sobotę czytali razem z synami „Quo vadis”. Usłyszeć można było też fragmenty Pisma Świętego i tekstów Jana Pawła II. Przez weekend otwarta była również strefa dla dzieci. W niedzielę w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana bp Wojciech Polak przewodniczył uroczystej Mszy św. w intencji wydawców i mediów katolickich. – Świat pozbawiony Boga pozostaje w grobie, bez przyszłości i bez nadziei. Stąd tak ważna jest praca katolickich wydawców i ludzi mediów, którzy poprzez swoją pracę niosą innym prawdę o Bożej miłości – podkreślił sekretarz generalny Episkopatu.

    Dlaczego papież jest święty?

    Lino Zani, włoski alpinista, instruktor narciarski i przewodnik górski Jana Pawła II – Kluczem do świętości Jana Pawła II jest człowiek. Bardzo mocną brzmią mi w uszach słowa z pierwszej encykliki, że „człowiek jest pierwszą i podstawową drogą Kościoła”. On sam potrzebował ludzi, lubił się z nimi spotykać i potrafił z nimi rozmawiać. Doskonale rozumiał, czego człowiek potrzebuje. Czasami wystarczało tylko jego pełne miłości i zrozumienia spojrzenie. Zresztą pod koniec życia stało się ono dla Niego praktycznie jedynym sposobem komunikowania się. To bycie „dla innych” jest w moim przekonaniu znakiem jego świętości. Sam zresztą, co starałem się zaakcentować w tytule książki, w której wspominam kontakty z Janem Pawłem II, „był człowiekiem, był świętym”. Elżbieta Ruman, dziennikarka, autorka książki „Uzdrowiona. Kostarykański cud Jana Pawła II” – Papież znał drogę do ludzkich serc. Niezwykła prostota i ogień miłości, jakim po prostu płonął w kontaktach z ludźmi, zjednywała mu sympatię nawet tych, którzy widzieli go tylko raz i dawno temu. Nie jest to powierzchowna sympatia, oparta na emocjach, która szybko ulatuje. Przekonałam się o tym na Kostaryce, zbierając informacje o cudzie, którego dokumentacja posłużyła w procesie kanonizacyjnym. Jan Paweł II odwiedził ten kraj w 1983 r. Ludzie doskonale pamiętają tam Jego słowa i gesty. Dla wielu z nich ta wizyta była umocnieniem wiary i życia. Jan Budziaszek, perkusista, od 1965 r. związany z zespołem Skaldowie – Kiedyś w Watykanie podczas audiencji stałem przy barierce. Ojciec święty podszedł, złapał mnie za rękę, trzymał mnie tak chwilę, trwając w bezruchu. W końcu mówi: „Matka Boża wie o tym i błogosławi Ci”. To moje osobiste wspomnienie Jego świętości. Zawsze jednak, gdy mowa o świętości papieża, myślę przede wszystkim o przesłaniu na temat Bożej miłości, które dociera na krańce świata. Prawda o Miłosierdziu Bożym. Rozpropagowanie wizerunku Jezusa Miłosiernego, fakt, że „Dzienniczek” św. s. Faustyny jest tłumaczony na tyle języków, to dzieło Jana Pawła II. Marek Nowicki, dziennikarz TVN, razem z żoną Małgorzatą przygotowali książkę i film „Murzasichle” o początkach Odnowy w Duchu Świętym w Polsce – Świętość Jana Pawła II, w moim odczuciu, przejawiała się w tym, że posiadał umiejętność zjednywania sobie ludzi. W Polsce fascynuje mnie to, jak wiele różnych grup czy środowisk powołuje się na jego dziedzictwo. Można powiedzieć, że etos papieża oddziałuje bardzo szeroko. Moim zdanie dzieje się to tak, ponieważ Jan Paweł II pokazywał Ewangelię. Zwracał uwagę, że możemy się różnić w wielu kwestiach, ale odnośnie do najważniejszych spraw mamy jeden, wspólny fundament. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół