• facebook
  • rss
  • Czy święty może mieć słabości?

    Agata Ślusarczyk

    dodane 11.04.2014 12:19

    Ostatnie spotkanie z cyklu "Myśląc z Wojtyłą..." dotyczyło świętości. Debata odbyła się 10 kwietnia w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

    Tym razem na zaproszenie kard. Kazimierza Nycza na Miodowej dyskutowali ks. Sławomir Oder - postulator procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II, Janusz Poniewierski - publicysta, autor wielu książek poświęconych Janowi Pawłowi II, Andrzej Wielowieyski - marszałek. Debatę prowadziła Aleksandra Klich.

    Ks. Oder wyjaśnił, że proces beatyfikacyjny to "wnikanie w głębię człowieka” i "odkrywanie tego, co stanowi najgłębszy motyw jego postępowania”. Badanie wiary, nadziei i miłości oraz zachowań, które z tego wynikają - posłuszeństwa, ubóstwa, czystości, rozwagi w stopniu heroicznym, czyli najwyższym, w jakim człowiek może to zrealizować.

    Dodał także, że proces beatyfikacyjny to także wsłuchiwanie się w to, co mówią inni ludzie, "odkrywanie śladu obecności człowieka w życiu drugiego człowieka". Postulator procesu beatyfikacyjnego powiedział, że wszyscy rozmówcy, także ci niewierzący i innych wyznań zwracali uwagę na fakt, że Jan Paweł II emanował dobrem, ciepłem, miłosierdziem, przebaczeniem i zrozumieniem. - Główna rola świętego to zawstydzać, ale jest to Boże zawstydzenie - ono zmienia człowieka - dodał.

    Z kolei Janusz Poniewierski zwrócił uwagę, że ojciec święty potrafił być autorytetem dla współczesnego człowieka. - Jak on to robił, że na spotkania z nim w konsumpcyjnych krajach Zachodu przychodziło tak wiele młodych ludzi, jak na koncerty rockowe - zastanawiał się. Dodał także, że żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba cofnąć się do korzeni chrześcijaństwa i judaizmu i zobaczyć na czym polega tak wielka siła Dobrej Nowiny. - Ewangelia pokazuje, że sensem życia człowieka jest dążenie do zbawienia, jeśli człowiek nie dąży do tego, do czego przeznaczył go Stwórca - przegrywa. Jan Paweł II potrafił pokazać, że sensem naszego życia jest Bóg, on nie tylko o Nim mówił, ale pokazywał to całym swoim życiem - mówił. Publicysta zwrócił także uwagę, że świat zraniony grzechem nie słucha świętych.

    Prelegenci zastanawiali się także, czy święci mogą mieć słabości. Ks. Sławomir Oder zaznaczył, że bez wad urodzili się tylko Jezus i Jego Matka. Świętość to proces i gdyby nie słabości, człowiek nie mógłby się wykazać. - Każdy grzech ma swoje przeciwieństwo w cnocie, to jest dorastanie do świętości - powiedział.

    - Miałem okazję poznać Jana Pawła II od strony serca, to co mnie uderzyło, to spójność. On był ten sam w mediach i podczas spotkań z ludźmi. Jak refren w zeznaniach świadków powracało stwierdzenie, że papież widział coś więcej niż tylko człowieka, on miał wzrok pozwalający dostrzec sedno człowieczeństwa - mówił. 

    Odpowiadając na pytanie o najtrudniejsze momenty w życiu papieża, ks. Oder zaznaczył, że każdy jego dzień wystawiał świętość, cierpliwość i miłość na próbę, ale bez wątpienia najtrudniejszym momentem była choroba. - Człowiek dynamiczny, atleta, nagle zasiada na inwalidzkim wózku, nie może mówi, ale trwa. On człowiek sceny i nagle ta scena staje się miejscem, gdzie on umiera - mówił.

    Z kolei Janusz Poniewierski radził, jak nie sprowadzić Wojtyły do breloczków z papieżem. - Trzeba we własnym domu, rodzinie, własnym wnętrzu wypłynąć na głębię i spróbować przebić się przez medialny szum, by zobaczyć w Janie Pawle II świętego świadka Boga - powiedział.

    Na zakończenie debety Andrzej Wielowieyski przybliżył postać Jana XXIII, kanonizowanego wraz z Janem Pawłem II papieża. Zauważył, że jego rola w historii Kościoła była ogromna. - To on wstrząsnął Kościołem i poprzez zwołanie Soboru Watykańskiego II wyprowadził go z utartych kolein, w których tkwił od 1500 lat, na nowe tory - mówił.

    Prelegent przybliżył także cechy, które określały jego pontyfikat. - Był człowiekiem wiary, wielkiej ufności do Boga, z której wypływała odwaga. Był także wielkim świadkiem Boga i chrześcijaństwa dla świata - powiedział i dodał, że papież dostrzegał i błogosławił ówczesnym przemianom w katolickim myśleniu społecznym - wyzwalaniu uciśnionych narodów, wyzwalanie ludzi pracy i kobiet z dotychczasowego statusu. W śród jego dokonań nadmienił także wyjście z syndromu "oblężonej twierdzy” i otwarcie się na ekumeniczny dialog i z myślącymi inaczej. - Jesteśmy dziećmi Soboru Watykańskiego i dziećmi Jana XXIII, tylko często o tym zapominamy - podsumował.

    Na zakończenie kard. Kazimierz Nycz podziękował wszystkim, którzy przez ostatnie miesiące współtworzyli spotkania z cyklu "Myśląc z Wojtyłą” i wyraził nadzieję, że droga zapoczątkowana podczas Dziedzińca Dialogu będzie kontynuowana.

    Cykl comiesięcznych debat przygotowujących do kanonizacji bł. Jana Pawła II zapoczątkował kard. Kazimierz Nycz oraz współorganizatorzy: Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie, kwartalnik "Więź”, Instytut Papieża Jana Pawła II, Centrum Myśli Jana Pawła II, Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie, Katolicka Agencja Informacyjna i Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia. Dyskusje poświęcone były kolejno Bogu, człowiekowi, Europie i światu, Polsce, Kościołowi oraz młodzieży. Debaty były otwarte dla wszystkich chętnych: katolików, wyznawców innych religii, ateistów, agnostyków oraz tych, którzy mają pytania i wątpliwości co do poszczególnych punktów papieskiego nauczania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół