• facebook
  • rss
  • Refren świętości

    dodane 17.04.2014 00:00

    Ostatnie spotkanie z cyklu „Myśląc z Wojtyłą...” odbyło się 10 kwietnia w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

    Tym razem na zaproszenie kard. Kazimierza Nycza na Miodowej dyskutowali ks. Sławomir Oder – postulator procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II, Janusz Poniewierski – publicysta, autor wielu książek poświęconych Janowi Pawłowi II, Andrzej Wielowieyski – marszałek. Debatę prowadziła Aleksandra Klich, pytając, co znaczy heroiczność cnót.

    Ks. Oder wyjaśnił, że proces beatyfikacyjny to „wnikanie w głębię człowieka” i „odkrywanie tego, co stanowi najgłębszy motyw jego postępowania”, oraz badanie wiary, nadziei i miłości oraz zachowań, które z tego wynikają – posłuszeństwa, ubóstwa, czystości, rozwagi w stopniu heroicznym, czyli najwyższym, w jakim człowiek może to zrealizować. Postulator procesu beatyfikacyjnego powiedział, że wszyscy rozmówcy, także ci niewierzący i innych wyznań, zwracali uwagę na fakt, że Jan Paweł II emanował dobrem, ciepłem, miłosierdziem, przebaczeniem i zrozumieniem. Prelegenci zastanawiali się także, czy święci mogą mieć słabości. Ks. Sławomir Oder zaznaczył, że bez wad urodzili się tylko Jezus i Jego Matka. Świętość to proces i gdyby nie słabości, człowiek nie mógłby się wykazać. Duchowny przyznał, że słabością Jana Pawła II były nagminne spóźnienia i papież pilnie pracował nad punktualnością. Dodał także, że egzamin ze świętości papież zdawał codziennie, a najtrudniejszym momentem w jego życiu była choroba. Na zakończenie debaty Andrzej Wielowieyski przybliżył postać Jana XXIII, który będzie kanonizowany wspólnie z Janem Pawłem II. Zauważył, że jego rola w historii Kościoła była ogromna. – To dzięki Janowi XXIII Kościół katolicki pozbył się „syndromu oblężonej twierdzy”, otworzył na kontakty ekumeniczne oraz na dialog z myślącymi inaczej. Wówczas była to prawdziwa rewolucja – podkreślił. I dodał, że to ten właśnie papież dokonał przełomu w katolickim myśleniu społecznym, potem dostrzegł i pobłogosławił przemianom, które wówczas zachodziły – wyzwalaniu uciśnionych narodów, ludzi pracy i kobiet z dotychczasowego statusu. Ostatni głos należał do gospodarza spotkań. Kard. Kazimierz Nycz podziękował wszystkim, którzy przez ostatnie miesiące współtworzyli spotkania z cyklu „Myśląc z Wojtyłą...” i wyraził nadzieję, że droga zapoczątkowana podczas Dziedzińca Dialogu będzie kontynuowana.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół