• facebook
  • rss
  • Teraz pani prezydent

    Franciszek Kucharczak

    dodane 08.07.2014 15:22

    Ludzie zawzięci na życie dzieci boją się, że prezydent stolicy zechce słuchać sumienia. Więc ją straszą.

    Postkomuniści z SLD straszą prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz zawiadomieniem o popełnieniu przez nią przestępstwa, jeśli nie zrobi tego, co sobie życzą, a życzą sobie, żeby odwołała prof. Chazana ze stanowiska dyrektora szpitala św. Rodziny.

    Cała sprawa jest oczywistą prowokacją, od samego początku obliczoną na utrącenie znakomitego fachowca, który znakomicie prowadzi szpital, co potwierdzają m.in. znakomite wyniki. To, że do odstrzału wybrano ostatniego człowieka, któremu coś takiego by się należało, wynika z taktyki obliczonej na zastraszenie. Żeby strach padł na każdego innego lekarza konsekwentnie broniącego ludzkiego życia, to trzeba wybrać najlepszego z nich i go publicznie sponiewierać.

    Ja już miesiąc temu słyszałem, że „chcą załatwić Chazana”. No i go właśnie „załatwiają”. Przed nimi jeszcze tylko jedna poważna przeszkoda: Hanna Gronkiewicz-Waltz. Bo choć prezydent stolicy można zarzucać różne rzeczy, to na pewno nie to, że nie używa sumienia. A każdy, kto używa sumienia (nie tylko katolik, państwo lewacy), musi być posłuszny prawu naturalnemu, to zaś znaczy, że m.in. musi wzdrygać się przed zabiciem człowieka. Bo zakaz mordowania dzieci (i innych niewinnych ludzi) nie wynika z religii, lecz z prawa wspólnego każdemu człowiekowi.

    Tak więc Hanna Gronkiewicz-Waltz, jeśli chce pozostać wierna sumieniu (a jestem przekonany, że chce) nie ma innego wyjścia, jak nie ulec prowokacjom i pozostawić prof. Chazana na stanowisku. Bo to nie jest sprawa jednego etatu – to niezmiernie ważna próba, w której zmaga się człowieczeństwo z demoniczną nienawiścią do ludzkiego życia. Pani prezydent musi obronić Profesora, niezależnie od ceny, jaką przyjdzie jej za to zapłacić. To nie podlega dyskusji, jak nie podlega dyskusji zasada, że ludzi się nie krzywdzi. Nie podlega też dyskusji, że nie wolno umywać rąk, gdy, jak Piłat, ma się władzę, aby człowieka uwolnić albo ukrzyżować.

    W mediach pełno dziś dyskusji, czy prof. Chazan złamał prawo czy nie. Ale po co ta gadka? Po co ględzić nad tym, czy zastosowano przepis, gdy trzeba zadać sobie pytanie podstawowe: czy wolno zabijać dzieci? Powtórzmy, bo wielu nie rozumie: CZY WOLNO ZABIJAĆ DZIECI? I czy wolno wskazywać mordercę, który zabije w zastępstwie? Czy jakakolwiek choroba może zmusić lekarza, żeby wbijał dziecku w głowę stalowe narzędzie, urywał mu rączki i nóżki, aby w końcu umęczone ciało zbezcześcić wyrzuceniem do kubła?

    A przy okazji: Ja pytam, gdzie jest Rzecznik Praw Dziecka, którego obowiązkiem jest troszczyć się o dzieci od CHWILI POCZĘCIA (bo zobowiązuje go do tego ustawa!)? Dlaczego pan na to zezwala? Za co pan bierze pieniądze, jeśli nie porusza pana los najmniejszych, których, powtórzmy, ma pan ustawowy obowiązek bronić?

    Bo tu nie o paragrafy chodzi. Nie o słowa – tu chodzi o podstawowe zasady, których ludzkość musi się trzymać, jeśli nie chce przepaść z kretesem. Żadne ludzkie prawo nie może zezwalać na zbrodnię. Jeśli zezwala, to hańba dla prawodawców, że jeszcze tego nie zmienili, a jeszcze większa hańba dla tych, którzy w imię legalizmu godzą się na tak potworną krzywdę. Nie debatuje się nad „złamaniem prawa”, gdy zachowanie prawa skutkuje złamaniem czyichś kości.

    Przed laty, gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz kandydowała na urząd prezydenta RP, powstało hasło: „Gronkiewicz! Walcz!”. Dziś trzeba by to powtórzyć z jeszcze większą mocą, bo prezydentura państwa to nic wobec spraw tak doniosłych jak służba najmniejszym braciom Chrystusa. I to Jezus Chrystus powiedział: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16,26).

    To taka dedykacja dla Pani na ten trudny czas. I modlitwa też do tego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • notoja
      08.07.2014 15:58
      Praktyka pokazuje (doświadczenia znajomych, relacje opisywane w mediach), że znacznie częstsza jest sytuacja, w której lekarz stwierdza, że dziecko jest "uszkodzone", proponuje aborcję jako jedyne wyjście, a gdy matka się na to nie zgadza (podobno wybór kobiety jest najważniejszy)nie podejmuje się dalszego prowadzenia ciąży, ani nie wskazuje lekarza, który ciążę do porodu doprowadzi. Czemu te sytuacje nie wzbudzają nagonki medialnej ani żądań odwołania lekarza. Przecież jest to prawdziwe przestępstwo - pozostawienie dwoje pacjentów (matki i dziecka) bez pomocy medycznej w krytycznej sytuacji.
      doceń 22
    • Rohirrim
      09.07.2014 10:19
      Pan redaktorze naiwny, czy z Platformy ? Od kiedy to obrończyni "tęczy" ("odbudujemy ja tyle razy ile trzeba")oraz wszystkich innych projektów obrony "wolności" miałaby miała by nagle użyć sumienia w obronie czegos/kogos kto jest solą w oku tych "wolności" ?
      Co do oceny HGW jako osoby zarządzającej Warszawą odsyłam do licznych wypowiedzi, chociażby Czesława Bieleckiego, lub ostatecznie strony HGW-watch.pl ( niestety już tylko w formie archiwum, być może autora odwiedziło kilku smutnych panów - jak ostatnio pewnego obywatela w Elblągu ?)

      Tytuł pańskiego artykułu sugerujący postać HGW jako kolejny (ostatni ?) filar wolności, który chcą zaatakować wrogowie prof. Chazana z SLD dowodzi tego że nie może Pan (być może jako sierota po PO ?) przyjąć prostej prawdy o politykach tej formacji, w tym rzeczonej prezydent : HGW nie broni zasad chrześcijańskich "w przestrzeni miasta", więc wniosek SLD nie jest dla niej wrogim atakiem. Ot,inne rozłożenie akcentów. Pani prezydent reprezentuje ten nowoczesny otwarty, żeby nie powiedzieć - platformerski katolicyzm, który sumienie traktuje jak estetyczny dodatek, broń Boże jako zasadę własnego działania (vide p.Kopacz która jako katoliczka wskazała tzw. "Agacie" szpital do aborcji jej dziecka).

      Pańskie modlitwy powinny zostać kierowane do Boga z inną intencją : "od HGW wyzwól nas Panie". To chyba lepsze niż złudzenia ?


    • pro_publico_bono
      09.07.2014 11:16
      Pana redaktorski komentarz jest już nieaktualny, bo Prezydent Warszawy odwołała dr. Chazana z funkcji dyrektora szpitala. To dobra decyzja. Nie wolno w żadnym, miejscu na świecie, i tego tez nie wymaga od nas katolików Pan Bóg, by zmuszać do heroizmu drugiego człowieka i kształtować bezlitosnym prawem jego sumienie. To jest własnie działanie bez sumienia. To jest wbrew nauczaniu Chrystusa na które tak często, my katolicy się powołujemy, ale robimy dokładnie odwrotnie. Uderzmy się najpierw we własne piersi, zanim skoczymy do gardła drugiemu człowiekowi, tylko dlatego, że ma inne zdanie i poglądy. Taki katolicyzm jest mi zdecydowanie obcy, gardzę nim.
    • am
      10.07.2014 10:03
      Jesli ktos czynnie popiera aborcje lub w sposob bezposredni w niej uczestniczy podlega karze koscielnej znanej pod nazwa exkomunika.
      Czy pani prezydent jako katolik pojdzie w niedziele do Kosciola na msze sw., albo w niej juz od dluzszego czasu nie uczestniczy.
      Osoba z Bibli - Pilat.
      Albo inne sytuacje: Prawo jest Prawem dlatego jak prawo mi zezwala nawet na zabojstwo to bede tak wlasnie czynil.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół