• facebook
  • rss
  • Wielkie dziękuję

    dodane 07.08.2014 00:00

    Prapremiera dramatu wojennego Jana Komasy odbyła się na Stadionie Narodowym. Podobało się, ale... 
– Za dużo erotycznych scen – komentowali powstańcy.

    Mam nadzieję, że film przyczyni się do tego, by świat był lepszy i by ideały z tamtych lat były obecne także i dzisiaj. Ten film to także jedno wielkie dziękuję dla powstańców – mówił przed pokazem reżyser Jan Komasa. Wyraził pragnienie, by Polacy dzięki tej produkcji „wyszli ze swoich ograniczeń i byli z siebie dumni”.
Projekcja „Miasta 44”, z udziałem twórców i obsady filmu, była wpisana w oficjalny program obchodów 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

    Film obejrzało 10 tys. osób – prezydent RP Bronisław Komorowski z małżonką, przedstawiciele rządu, powstańcy z rodzinami, zaproszeni goście i mieszkańcy stolicy. Był to pierwszy na naszym kontynencie pokaz z tak liczną publicznością.
Po projekcji weterani powstańczych walk skomentowali produkcję. Padło wiele pozytywnych słów, ale wskazali jego słabe strony. Krytyka skupiła się głównie na erotyce, której w filmie nie brakowało. – Na miłość w powstaniu nie było wiele czasu. Takich miłosnych scen, jak w tym filmie, może trochę było, ale na pewno nie tak dużo – mówił zaraz po pokazie Ireneusz Rudnicki, który w powstaniu walczył w batalionie „Kiliński”.
Uwagi ze strony powstańców dotyczyły także niedostatecznego wyeksponowania radosnych momentów zrywu. – W filmie Komasy pokazano za dużo klęski, a za mało radości – komentowała z kolei Daniela Ogińska ps. „Pszczoła”, harcerka Szarych Szeregów. Zaznaczyła jednak, że „ogólnie film bardzo jej się podobał”. – Stanie się ogromnie ważny dla młodych ludzi, którzy nie byli w stanie wyobrazić sobie tego wszystkiego, co myśmy przeżyli – powiedziała.
Przygotowania do filmu trwały blisko 8 lat. Przy jego realizacji wzięło udział ok. 3,5 tys. osób. Na plan przywieziono ok. 5 tys. ton gruzu. Efekty specjalne pochłonęły 30 tys. godzin pracy. Zdjęcia zarejestrowano na 71 km taśmy. Role pierwszoplanowe powierzono młodym osobom nieznanym szerokiej publiczności. Muzykę do filmu skomponował Antoni Łazarkiewicz. Twórcy przed produkcją konsultowali scenariusz z weteranami Powstania Warszawskiego.
„Miasto 44” trafi na ekrany kin w Polsce 19 września.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół