• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 34/2014

    dodane 21.08.2014 00:00

    Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego aż zatrzęsła się, kiedy tysiące ludzi z całych sił przyzywało Ducha Świętego.

    A skoro Go przyzywali, to przyszedł. I każdemu wręczył prezent niespodziankę. Teraz trzeba cierpliwie i z dziecięcą ciekawością czekać na jego odpakowanie, podobnie jak czekają wierni, którzy modlili się za wstawiennictwem św. Marii Magdaleny w prawosławnej cerkwi, czy rowerowi pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę. Wszak sam Bóg zapewnia, że daje nam to, co trzeba we właściwym czasie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół