• facebook
  • rss
  • Prof. Chazan: Nie dajmy się przestraszyć

    Mariusz Majewski

    dodane 13.09.2014 13:06

    O kulisach zwolnienia ze Szpitala św. Rodziny i postępującej rewolucji seksualnej, znany lekarz opowiadał na zaproszenie stowarzyszenia Civitas Christiana.

    Spotkanie z prof. Bogdanem Chazanem na Pradze w w budynku parafii katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana było połączone z promocją wywiadu-rzeki „Prawo do życia. Bez kompromisu”, który ukazał się w wydawnictwie WAM.

    Lekarz opowiada w nim o swoim życiu i swoistym „nawróceniu” jeśli chodzi o podejście do życia. Z punktu widzenia ginekologa porusza takie tematy jak np. antykoncepcja, opieka medyczna nad kobietą w ciąży, diagnostyka prenatalna, poród czy aborcja. Prof. Chazanowi towarzyszył Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO.

    Na początku przewodniczący Civitas Christiana Tomasz Rzymkowski wręczył lekarzowi uchwałę rady stowarzyszenia z czasu, gdy ważyły się jego losy jako szefa szpitala przy ul. Madalińskiego. Później prof. Chazan miał krótkie wystąpienia, w której mówił o sytuacji konfliktu kulturowego, który ogarnął Europę i który widać także w Polsce. Jednam z jego elementów jest walka o życie.

    - Mam wrażenie, że problem aborcji jest tylko pretekstem do rewolucji kulturowej, której celem jest zmiana postaw i świadomości, zablokowanie niepoprawnie myślącym dostępu do stanowisk kierowniczych. Pamiętam czasy, kiedy wszyscy musieli jednakowo myśleć, by coś w życiu osiągnąć – mówił znany lekarz. Odnosił to do swojej sytuacji, gdy został zwolniony z funkcji dyrektora szpitala, dlatego, że skorzystał z klauzuli sumienia.

    Zwrócił uwagę na pozytywne aspekty jego historii. – Bardzo dużo osób jasno opowiedziało się po stronie życia i po stronie sumienia. Pokazali, że w czasach postmodernistycznej obojętności na wartości, im nie jest wszystko jedno – mówił prof. Chazan.

    Dużo pytań ze strony prowadzących spotkanie dotyczyło klauzuli sumienia i deklaracji wiary. Znany ginekolog mówił o kulisach powstawania tych dokumentów, ich umocowania w różnych aktach prawnych. Ale pokazywał też szeroki kontekst sprawy wolności sumienia.

    Jego zdaniem skutkiem wspomnianej rewolucji kulturowej są mi.in. także zmiany jakim podlega świat medyczny. – Prawdopodobnie znaczna część pracowników ochrony zdrowia nie zdaje sobie sprawy z tego, jak zmieniają się oczekiwania społeczeństwa wobec nich. Powoli, ale w coraz większym stopniu lekarz staje się wykonawcą zleceń pacjenta, czy raczej klienta – tłumaczył. Mówił, że w ochronie zdrowia rządzi pieniądz, a „z góry” są naciski żeby w kontraktach podpisywanych przez placówki z NFZ były świadczenia aborcyjne.

    Mariusz Dzierżawski z Fundacji PRO nawiązał do tego, że w sprawie prof. Chazana dużo ludzi opowiedziało się po stronie życia. Tłumaczył, że gdyby akceptacja polityczna, to fala lewicowych postulatów takich jak aborcja czy kwestie skrajnie zideologizowanej edukacji seksualnej nie wpływałyby do Polski takim szerokim nurtem. – Naszym zadaniem jest to zmienić. Akceptacja i bierność oznaczają współudział w złu, które się dokonuje – argumentował Dzierżawski.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • zielony01
      14.09.2014 14:49

      "Lekarz opowiada w nim o swoim życiu i swoistym „nawróceniu” jeśli chodzi o podejście do życia" - z chęcią bym poczytał o tym "nawróceniu", z całą pewnością było ono "swoiste".

      "Później prof. Chazan miała krótkie wystąpienia.." - a Kopernik też była kobietą???

      "Pamiętam czasy, kiedy wszyscy musieli jednakowo myśleć, by coś w życiu osiągnąć" - dobrze że prof. pamięta szkoda że wówczas nie było prof. stać na komfort posiadania sumienia. Wtedy nie mozna sobie było na to pozwolić jeśli chciało się robić karierę. Jak ulał pasuje przysłowie "po trupach do celu". Po prostu tytuł świętego należy się prof. jak psu buda.  

    • rst
      14.09.2014 19:18
      Wiemy już że profesor jest nawróconym aborterem, ale nie wiemy, jaki jest stosunek profesora do kwestii nierozerwalności małżeństwa?
    • Adam
      01.06.2015 17:54
      Prof. Chazan sam publicznie przyznał się do tego, że w przeszłości dokonał wielu aborcji, jest zatem niewiarygodny. Zdumiewające, że fakt dokonania przez niego wielu setek aborcji na ma dla Episkopatu żadnego znaczenia. Jednocześnie Kościół nie promuje ginekologów którzy nigdy nie dokonali aborcji.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół