Nowy numer 16/2018 Archiwum

Zawód czy powołanie?

Konferencja o Bożym zamyśle wobec pracy odbyła się 11 października w Centrum Caritas.

Jak pracować, by nie zwariować?/W raju też się pracuje/Co zrobić, by być czerwonym jabłuszkiem?- Chociaż bardziej powinno nam zależeć na nagrodzie w niebie, niż na zadowoleniu szefa, to pracujmy dla niego tak, jakbyśmy pracowali dla wszechmogącego Pana - mówił Zdzisław Miara, mentor, trener i doradca rozwoju zawodowego podczas konferencji "Zawód czy powołanie”, która 11pażdziernika odbyła się w Centrum Caritas.

Przekonywał, że praca jest naśladowaniem Boga w ramach danych ludziom możliwości a miejsce pracy, to coś, co Pan specjalnie dla nas przygotował. - Warto je odnaleźć, bo wtedy człowiek czuje satysfakcje i ma poczucie głębokiego sensu wykonywanych obowiązków. Czuje spokój. Ma chęć do pracy i świadomość, że wykorzystuje swoje najmocniejsze strony - wyjaśniał.

Ewa Baryła, certyfikowany coach, facylitator i trener zachęcała by poszukiwanie pracy zacząć od szukania siebie. - Zacznij od znalezienia odpowiedzi na pytanie: "Kim jestem?”. Nie porównuj się do innych, nie zazdrość innym. Odkryj siebie, bo każdy człowiek ma swój unikalny profil i swoje miejsce na rynku pracy. Dopasuj miejsce pracy do siebie, a nie siebie do miejsca pracy - radziła. Proponowała, by uwzględniając czynniki wrodzone, umiejętności nabyte, wcześniejsze doświadczenia zawodowe i zainteresowania, podążać za tym co sprawia radość i gdzie prowadzi serce. - Masz potencjał. Pan chce wykorzystać go dla Bożej chwały i dobra ludzi - mobilizowała.

Praktyczne sposoby poszukiwania pracy przedstawiła Urszula Drozd-Niedźwiedź, doradca zawodowy, coach kariery, ekspert HR  - Wskaźnik bezrobocie w Warszawie wynosi 4,6 proc., czyli jest to poziom naturalnej fluktuacji. Trzeba tylko sprecyzować, czy chcemy szukać zatrudnienia czy znaleźć pracę - mówiła. Zachęcała, by nie ograniczać się do ogłoszeń publikowanych w gazetach bądź na stronach internetowych, a docenić biura karier, targi pracy, a przede wszystkim sieć kontaktów wśród znajomych, bezpośrednie aplikowanie do wybranych pracodawców, uczestnictwo w konferencjach i stowarzyszeniach branżowych.

- Jeśli ja kogoś proszę o znalezienie pracy, to jest to duża prośba. Ale jeśli proszę o małą rzecz, czyli np. udzielenie informacji, to reakcja jest przychylniejsza. Na tym polega właśnie sztuka networkingu. Szukanie pracy "po znajomości”  w powszechnej świadomości jest traktowane negatywnie, ale trzeba na to spojrzeć jako na rekomendacje - wyjaśniała.

Przekonywała, że praca jest towarem podobnym do produktów w sklepie. - Trzeba tylko opracować, co zrobić, by być czerwonym jabłuszkiem, które pracodawca wybierze spośród wielu innych - mówiła. I wyjaśniła, że aby znaleźć pracę zgodną z własnymi możliwościami i preferencjami warto poznać swoje zasoby, określić możliwe opcje zawodowe, dokształcić się, sporządzić plan poszukiwania pracy, mieć osobę motywującą zmiany i wspierającą poczynania.

Ze względu na duże zainteresowanie tematem Bożego spojrzenia na zatrudnienie w ciągu najbliższych miesięcy w Warszawie planowane jest kolejne spotkanie "Zawód czy powołanie?”.

Organizatorem wydarzenia była Edukacja Finansowa Crown, która od kilku lat organizuje w Polsce jednodniowe konferencje „Biblia o finansach”. Patronat honorowy nad spotkaniem objął kard. Kazimierz Nycz.

 

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma