• facebook
  • rss
  • W wydrążonej dyni

    dodane 06.11.2014 00:00

    – Popkultura jest dobrym nośnikiem elementów okultystycznych i antychrześcijańskich. Ale możemy też wykorzystać Halloween do szerzenia Ewangelii – mówił o. Radosław Broniek OP podczas debaty „Gdzie jest szatan?”.

    W przededniu Wszystkich Świętych Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti i 1Piętro zorganizowali debatę „Gdzie jest szatan?”. Do dyskusji na temat zagrożeń wynikających z Halloween zaproszeni zostali: o. Radosław Broniek OP, dyrektor Dominikańskiego Ośrodka Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych, Michał Kondrat, reżyser, twórca filmu „Jak pokonać szatana?” i najnowszej produkcji „Matteo”, oraz dr Włodzimierz Szyszkowski, psychiatra, wykładowca seminaryjny, współpracujący z egzorcystami. Dyrektor Dominikańskiego Ośrodka Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych ostrzegał przed banalizowaniem zła.

    – Wierzę w istnienie szatana jako osobowego zła. Jako chrześcijanie musimy dostrzegać realnego szatana, ale także zauważać, że po drugiej stronie jest człowiek. On ma wolną wolę, on sam może zdecydować, czy chce brać udział w bałwochwalczych praktykach – powiedział. Z kolei reżyser Michał Kondrat wspomniał o swoich filmach i rozmówcach. – Demon podczas egzorcyzmów potrafi przez osobę opętaną mówić, że 31 października to jego święto. Zapalanie dyni czy zakładanie stroju diabła są przez niego traktowane jako formy oddawania mu czci. Po takim akcie szatan może uzurpować sobie prawo do tej osoby – przestrzegał. Od strony psychologicznej o opętaniach i Halloween mówił dr Włodzimierz Szyszkowski, psychiatra. Zwrócił uwagę, że szkodliwość założenia przez dzieci stroju na bal 31 października nie jest wielka, dopóki traktują one ten fakt jedynie jako zabawę. Pierwsze objawy opętania można dostrzec, gdy dziecko zaczyna interesować się magią i okultyzmem w sposób świadomy. – Najważniejsze jest wtedy zauważenie problemu przez rodzinę. W chrześcijańskich rodzinach, które kierują się jasną hierarchią wartości, taka ewentualność jest minimalna – dodał. Paneliści byli zgodni: nie należy banalizować zła, ale nie można nie zauważać coraz szerszego zainteresowania magią i okultyzmem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół