• facebook
  • rss
  • Niebo dla rozwiedzionych

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 01/2015

    dodane 01.01.2015 00:00

    Przy kawie, ciastku i w przyjacielskiej atmosferze. Ruszają cykliczne spotkania z Biblią dla żyjących samotnie.

    Kawiarnia nieopodal kościoła św. Anny. Na pierwsze biblijne spotkanie dla rozwiedzionych żyjących samotnie przyszło kilka osób. – Czytanie Biblii w kawiarni to propozycja dla osób, które po rozpadzie swojego małżeństwa czują się oddalone od Kościoła, doświadczyły wykluczenia z parafialnej wspólnoty i zatrzymały się na drodze życia duchowego. Proponujemy nową drogę – bez oglądania się do tyłu; chcemy po prostu słuchać Pisma Świętego i zaprzyjaźniać się. Z radością odkrywać niebo – wyjaśnia Elżbieta Ruman, publicystka, dziennikarka, inicjatorka spotkań. Ksiądz Wojciech Żmudziński, jezuita, otwiera List św. Pawła do Rzymian. Komentuje poszczególne wersety.

    – W każdym spotkanym człowieku jest Chrystus. Być może trudno go dostrzec w osobie, która nas krzywdzi. To jest heroizm, ale i jedyna droga – wyjaśnia. Mówi o życiu w nieustannej wdzięczności za wszystko – także za tych, którzy nam źle czynią. Zaleca, by każdą trudną sytuację traktować jako okazję, wyzwanie, również do modlitwy, która w połączeniu z bólem, niezrozumieniem, goryczą ma swój ciężar. Nie moralizuje. Tłumaczy, że przebaczenie jest łaską. Prosi, by tym, którzy błądzą, nieść światło Ewangelii. Zachęca też, by dzielić się swoim doświadczeniem. Ola przeszła długą drogę. Krzyżową. Ból, gorycz, porzucenie. Wiele lat temu mąż zostawił ją dla innej. Ogień nienawiści, dodatkowo podsycany przez najbliższych, coraz silniej płonął. – Intuicyjnie czułam, że nie ma innej drogi, jak tylko przebaczenie. Bóg może uleczyć każdą ranę i na nowo przywrócić życie – mówi z ulgą już po latach. Jest w niej wielka afirmacja życia. Swoją radością potrafi zarazić innych. Bo oprócz pogłębiania wiary celem spotkań z Biblią jest także budowanie więzi, wspólnoty, dawanie sobie wsparcia. – Nie jest to forma terapii, użalania się nad sobą, ale droga radości, którą wspólnie chcemy iść do przodu – tłumaczy E. Ruman.

    „Kawiarniane duszpasterstwo” to nie przypadek. Zdaniem inicjatorki spotkań w Kościele brakuje duchowej oferty dla osób samotnych po rozwodzie. Tego typu spotkania mogą być i okazją dla tych, którzy nigdy nie przyszliby do parafialnej salki. – W swojej parafii czułam się jak ktoś gorszy, człowiek drugiej kategorii, ktoś niewygodny. Czasami nawet z ambony padło jakieś przykre słowo. Przestałam tam szukać pomocy – przyznaje jedna z uczestniczek. – Nie zamierzam tworzyć formalnego duszpasterstwa, ale towarzyszyć osobom będącym w separacji na drodze wiary. Dla mnie jest to też miejsce dialogu nt. trudnych problemów w Kościele, do którego po zakończonym synodzie zapraszał papież Franciszek – tłumaczy ks. Wojciech Żmudziński.

    Spotkania w kawiarni z Biblią (w restauracji Trzecia Waza przy ul. Krakowskie Przedmieście 64) będą odbywały się regularnie w drugi czwartek miesiąca o godz. 19. Kolejne zaplanowano na 15 stycznia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół