• facebook
  • rss
  • Sprawdź silnik

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 03/2015

    dodane 15.01.2015 00:00

    Nie liczą się wiara, małżeński staż ani status związku. Na Kursach Małżeńskich najważniejsza jest… miłość.

    Z dobrym małżeństwem jest jak z samochodem: regularny przegląd usprawnia jego działanie – mawiają organizatorzy kursów małżeńskich i zachęcają, by gruntownie przyjrzeć się małżeńskiej miłości. Wraz z początkiem lutego w ursynowskim kościele św. Tomasza ruszy kolejna edycja kursu. To druga po odbywającym się w wielu miejscach w stolicy ewangelizacyjnym Kursie Alpha propozycja Stowarzyszenia Alpha International Holy Trinity Brompton działającego przy londyńskiej parafii, tym razem skierowana do małżonków i osób żyjących w nieformalnych związkach.

    Małżeńska randka

    Sala teatralna domu parafialnego „Betania” przy kościele św. Tomasza. Zazwyczaj odbywają się tam przedstawienia, koncerty, wykłady. Od 1 lutego, kiedy wystartuje kolejna edycja Kursu Małżeńskiego, prowadzonego przez małżeństwa z warszawskich wspólnot, zamieni się w przytulną kawiarenkę. Każda para będzie miała osobny stolik.

    Każdemu spotkaniu towarzyszyć będzie inna dekoracja. Wieczór rozpocznie się romantyczną kolacją, a w tle słychać będzie przyjemną muzykę. – Kursy prowadzone są w formie małżeńskiej randki. Chcemy stworzyć parom klimat do dobrego spotkania. Dla wielu małżeństw to często pierwszy od wielu lat czas, który spędzają razem, bez dzieci, skupieni tylko na sobie – wyjaśnia Ula Dudek, wraz z mężem Marcinem od kilku lat prowadząca w stolicy kursy małżeńskie. Po ok. 30 minutach rozpoczyna się wykład. Na każdym z siedmiu kursowych spotkań poruszana jest inna tematyka: chrześcijańskie fundamenty małżeństwa, sztuka komunikacji, rozwiązywanie konfliktów, przebaczenie i uzdrowienie, wpływ rodziny w przeszłości i teraźniejszości, dobry seks, sposoby okazywania miłości. Kurs przewiduje także dodatkowy temat: „Jak radzić sobie w czasie rozłąki”, przeznaczony dla par, w których jeden z małżonków np. pracuje za granicą. Jest czas na ćwiczenia, podczas których małżonkowie podzielą się ze sobą nawzajem doświadczeniami, spostrzeżeniami i oczekiwaniami.

    – Kurs nastawiony jest przede wszystkim na budowanie trwałych relacji w małżeństwie opartych na wartościach chrześcijańskich – mówi Stanisława Iżyk-Dekowska, z zarządu Stowarzyszenia Alpha Polska, organizacji zajmującej się rozpowszechnianiem kursu. Spotkania otwarte są dla każdego. – Nie pytamy o wiarę, małżeński staż ani ślubną metrykę. W przypadku osób niewierzących kurs ten może spełnić rolę preewangelizacyjną, być początkiem poszukiwania Boga. Dla nich kolejnym krokiem może być Kurs Alpha – wyjaśnia S. Iżyk-Dekowska. I dodaje: – Spotkania są tak przemyślane, by każdy z uczestników czuł się komfortowo, np. kiedy prosimy, by małżonkowie pomodlili się za siebie nawzajem, parom niewierzącym proponujemy, by w tym czasie okazywały sobie wsparcie w inny sposób.

    Z Londynu do Warszawy

    Kurs Małżeński został opracowany w 1996 r. przez Nicky’ego i Silę Lee, anglikańskie małżeństwo z trzydziestoletnim stażem, pracowników anglikańskiego kościoła Świętej Trójcy w Brompton – londyńskiej parafii, z której wywodzi się m.in. także cykl dziesięciu spotkań o chrześcijaństwie – Kurs Alpha. Obecnie Kurs Małżeński odbywa się w 114 krajach świata i prowadzony jest w 44 językach (m.in. włoskim, chińskim, francuskim czy arabskim).

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół