• facebook
  • rss
  • Jeden jest Pan

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 03/2015

    dodane 15.01.2015 00:00

    Najbardziej wzruszający moment? Gdy na koniec wspólnych modlitw łamany jest z życzeniami miłości bochen chleba. – To chwila, w której najlepiej widać tęsknotę za jednym stołem eucharystycznym – mówi Danuta Baszkowska, założycielka i prezes ekumenicznego Stowarzyszenia Pokoju i Pojednania „Effatha”.

    Wszystko zaczęło się od modlitwy. Długiego, nocnego czuwania wraz z braćmi z Taizé, którzy na przełomie 1999 i 2000 roku organizowali w Warszawie spotkanie modlitewne dla kilkudziesięciu tysięcy młodych z całego świata. Bracia przez pół roku mieszkali w noclegowni dla bezdomnych przy ul. Żytniej, w której utworzenie i pracę była zaangażowana założycielka „Effathy”. – To był 23 stycznia, noc przed podpisaniem w kościele ewangelicko-augsburskim wspólnego dokumentu o uznaniu chrztu św. między sześcioma Kościołami Polskiej Rady Ekumenicznej i Kościołem katolickim – wyjaśnia Danuta Baszkowska, która wówczas współkierowała ośrodkiem przy Żytniej.

    Modlitwy o jedność chrześcijan na Żytniej miały już wtedy swoją tradycję. W małej grupie zaangażowanych ekumenistów trwały tam od połowy lat 80. Danuta Baszkowska miała za sobą również dobre doświadczenia dzięki kilkuletnim pobytom w Turcji i w Indiach. To w jej sercu zrodził się pomysł, by tak doniosłe wydarzenie, jak wzajemne uznanie między Kościołami chrześcijańskimi w Polsce ważności sakramentu chrztu, udzielonego w którejkolwiek ze wspólnot, przedłużyć w formie comiesięcznych spotkań. Jeszcze tego samego dnia powstało Stowarzyszenie Pokoju i Pojednania „Effatha”.

    Nazwa nawiązująca do ewangelii to słowo, którego użył Chrystus wobec głuchoniemego. Jezus, dotykając jego uszu i języka, powiedział po aramejsku „effatha”, co znaczy dokładnie „otwórz się”. I natychmiast ten człowiek zaczął słyszeć i mówić prawidłowo (por. Mk 7,35). To „otwarcie się” było nie tylko zgodą na przyjęcie łaski uzdrowienia, ale także „otwarciem się” na innych i na świat. Cykliczne spotkania „Effathy” początkowo odbywały się przy ul. Żytniej, później przeniesiono je do parafii św. Jozafata na Powązkach, by ostatecznie – od wielu lat – gromadzić na modlitwie dziesiątki osób w kościele św. Alojzego Orione w Śródmieściu. Wszystkie odbywają się w oparciu o autorski program „Effathy”. Przygotowywane są we współpracy ze zgromadzeniem orionistów oraz warszawskim oddziałem Polskiej Rady Ekumenicznej. Różnią się od innych tego typu spotkań, gdyż każde ma swój odrębny comiesięczny temat.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół