• facebook
  • rss
  • Dziś pogrzeb Józefa Oleksego

    jad/PAP/KAI

    dodane 16.01.2015 12:00

    Były premier zostanie pochowany na wojskowych Powązkach. Przed śmiercią pojednał się z Bogiem - mówił abp. Sławoj Leszek Głódź.

    Józef Oleksy zmarł w piątek 9 stycznia. Chorował na nowotwór. W czerwcu skończyłby 69 lat. Msza święta w jego intencji rozpoczęła się o godz. 12.00 w katedrze polowej Wojska Polskiego. Ciało byłego premier i marszałka Sejmu spocznie na Powązkach - obok grobu gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

    Abp Sławoj Leszek Głódź wspominając swoje ostatnie spotkanie z Józefem Oleksym w szpitalu, powiedział KAI-owi, że była to długa i ważna rozmowa. Zakończyła się pojednaniem z Bogiem. Metropolita gdański dodał, że wspomina J. Oleksego jako męża stanu, który wpisał się w historię 25-lecia wolnej Polski. Choć reprezentował jej "lewą nogę", to była to "noga dialogu" - przekonywał.

    W ostatniej rozmowie przeprowadzonej z Józefem Oleksym przez Roberta Mazurka, były premier opowiadał m.in. o tym, jak wyobraża sobie własny pogrzeb. Ma nie być ckliwo. Przyznał także, że sam przygotował już pożegnalne przemówienie i nagrał je. Mówił, że powie o sobie szczerze. Zaznaczył także, że pogrzeb będzie kościelny, by dopełniła się tradycja, którą wyniósł z domu.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • adam
      16.01.2015 12:46

      "Przed śmiercią pojednał się z Bogiem"

      (czytaj: kosciolem katolickim)

      Brzmi to tak jakby byl kiedykolwiek jego przeciwnikiem. A tymczasem Oleksy nalezal do "lewicy" bardzo klerykalnej podobnie jak Kwasniewski, Miller i wiekszosc SLD. O czym wy ludzie mowita?

    • Maluczki
      16.01.2015 13:48
      Podobno o zmarłych mówi się dobrze, albo wcale.
      Jeżeli się mówi, to niechże ktoś napisze co mu zawdzięczamy!?
    • Awa
      16.01.2015 15:00
      Na posadzkę zapustnej sceny,

      Gdzie tańcowało-było wiele mask,

      Patrzyłem sam, jak wśród areny,

      Podziwiając raz słońca pierwo-brzask



      2

      I na jasnej woskiem zwierzchni szyb

      Kreślone obuwiem lekkim kręgi -

      Czarodziejskich jakoby pisań tryb

      Z ziemi do mnie mówił, jak z księgi.



      3

      Kwiatu listek, upuszczony tam,

      Papierową szepnął mi coś wargą,

      Wśród salonu pustego sam i sam;

      Rosa jemu i świt byłyż skargą?



      4

      Otworzyłem okno z drżeniem szkła,

      Że aż gmachem wstrzęsła moja siła:

      Z kandelabrów jedna spadła łza - -

      . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

      Ale i ta jedna - z wosku była!


      Gdyby pokusić się o interpretację tego wiersza Norwida to niezły obrazek nam sie jawi.


      Taki prztyczek w nos dla tych co ronią woskowe łzy a ,,po balu"(aferze Olina gosciu został sam na sali....
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół