• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 12/2015

    dodane 19.03.2015 00:00

    Smutne, że często walka o życie zaczyna się na łożu śmierci.

    Tak niewiele czasu jest wówczas na spełnianie marzeń, budowanie relacji, naprawianie tego, co złe. O towarzyszeniu osobom umierającym w przededniu Dnia Świętości Życia opowiada Mariola Kosowicz, psychoonkolog. Czasami ta walka, jak w przypadku upamiętnienia żołnierzy wyklętych na „Łączce” może trwać nawet wiele lat (s. III).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół