• facebook
  • rss
  • "Odpocznij, Władku, należy Ci się wytchnienie"

    Mariusz Majewski

    dodane 04.05.2015 17:03

    Władysław Bartoszewski spoczął w Alei Zasłużonych na Wojskowych Powązkach.

    Uroczystościom pogrzebowym na cmentarzu przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. W kondukcie pogrzebowym towarzyszyli mu m.in. bp Grzegorz Ryś i kilku duchownych, w tym suspendowany przez swojego biskupa ks. Wojciech Lemański. Pogrzeb, zarówno w kościele, jak i na cmentarzu, miał asystę wojskową.

    Obecni byli prezydent Bronisław Komorowski, premier Ewa Kopacz, a także inni znani politycy i uczestnicy życia publicznego, w tym m.in. byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski.

    Po modlitwach, którym przewodniczył metropolita warszawski, Psalm 15 w intencji zmarłego odmówił rabin Michael Schudrich.

    Prof. Bartoszewski został pochowany w Alei Zasłużonych, 15 metrów od Pomnika Smoleńskiego, naprzeciwko gen. Stefana "Starby" Bałuka. W tej samej alei spoczywają znani sportowcy, artyści, naukowcy, m.in.: Kamila Skolimowska, Kazimierz Deyna i Jacek Kaczmarski.

    - Świat nam poszarzał, odeszła postać piękna - mówił w ostatnim pożegnaniu Marian Turski, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia "Żydowski Instytut Historyczny". Podkreślił, że na przykładzie życia jego przyjaciela widać, jak Opatrzność niekiedy nagradza ludzi. - Nawet Mojżesz, wielki prorok, nie zdołał na własne oczy zobaczyć Ziemi Obiecanej. Władkowi się to udało. Doszedł do tego, o czym marzył, za co cierpiał, za co siedział, za co był pokrzywdzony, ale w końcu dotarł - tłumaczył M. Turski. - Odpocznij, Władku, odpocznij, należy Ci się trochę wytchnienia - zwrócił się do przyjaciela.

    «« | « | 1 | » | »»
    • ok
      04.05.2015 22:41
      Szanowna Redakcjo Gościa,
      pan Bartoszewski profesorem nie był.
    • Anna
      04.05.2015 22:46
      A ja idę sobie, patrzę - a leją zasłużonych! (cytat)
    • mgm
      05.05.2015 11:31
      Oj profesorem był, jest i będzie. To profesor ŻYCIA.
    • ciekawy
      05.05.2015 13:05
      Chętnie podzielę się swoją wiedzą na temat życia prof.Bartoszewskiego.
      Odnośnie Jego profesury dla wszystkich ignorantów (katolików-patriotów) na tym forum:
      "Prof. Heinz Laufer, prawnik z wykształcenia zaproponował mi profesurę gościnną w Monachium. Rząd bawarski na wniosek Senatu Uniwersytetu Ludwiga-Maksymiliana w Monachium mianował mnie profesorem zwyczajnym nauk politycznych i powierzył mi na początku na rok katedrę im. Eryka Voegelina w Instytucie Nauk Politycznych imienia Rodzeństwa Scholl. I tak od jesieni 1983r. zacząłem pracę dydaktyczną na uniwersytecie w Monachium, liczącym 69 tyś. studentów, z czego 4,5 tyś. studiowało nauki polityczne."
      Aha żeby nie było że prof. Bartoszewski wykładał tylko w Niemczech to dodam że ponad 12 lat wykładał na KUL-u, chyba skrótu nie muszę tłumaczyć ale kto wie :)
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zapraszamy

      Brak dostępnych wydarzeń.

      Tylko w Gościu

      przewiń w dół