• facebook
  • rss
  • Dziękujemy, zawierzamy

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 24/2015

    dodane 11.06.2015 00:00

    VIII Święto Dziękczynienia. Tłumy pielgrzymów towarzyszyły Matce Bożej w wizerunku nawiedzenia do Świątyni Opatrzności Bożej. W Wilanowie obecny był również prezydent elekt, który… tańczył z dziećmi, a w czasie Mszy św. podniósł z ziemi hostię, którą wiatr porwał z polowego ołtarza.

    Po raz ósmy Święto Dziękczynienia w Wilanowie zgromadziło tłumy czcicieli Bożej Opatrzności. – Dziękujemy za opiekę i zawierzamy wszystkie nasze sprawy i troski. Pamiętamy tego dnia także o tych wielu, czasem bez- imiennych bohaterach naszej historii i naszych najbliższych. Im wszystkim chcemy powiedzieć: „dziękuję” – mówił kard. Kazimierz Nycz, pozdrawiając pielgrzymów z Warszawy i całej Polski, którzy przybyli 7 czerwca na Święto Dziękczynienia.

    – Mocno przybliżył się dzień otwarcia tej świątyni, chcemy więc szczególnie zawierzyć Bożej Opatrzności i Matce Bożej polskie rodziny. Królowo rodzin dziękujemy. Królowo rodzin zawierzamy. Także naszą młodzież przygotowującą się do Światowych Dni Młodzieży i tych kilkadziesiąt tysięcy młodych, którzy w przyszłym roku przybędą do naszej stolicy – dodał metropolita warszawski. W wielkiej procesji na Pola Wilanowskie, która wyruszyła z pl. Piłsudskiego z obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej, dotarli darczyńcy wspierający budowę Świątyni Opatrzności Bożej, przedstawiciele ruchów i zrzeszeń katolickich, liczne siostry zakonne, Kaszubi i górale oraz harcerze i wojsko. Obecni byli przedstawiciele władz z prezydentem elektem Andrzejem Dudą, poczty sztandarowe, przedstawiciele miast papieskich i różnych regionów Polski w strojach ludowych. Przy ołtarzu usytuowanym przy wejściu do świątyni stanął wizerunek nawiedzenia oraz relikwie świętych i błogosławionych. Mszę św. z prymasem Polski Wojciechem Polakiem, który wygłosił homilię, odprawiło kilkunastu biskupów i kilkudziesięciu kapłanów. – Wobec Królowej rodzin pragniemy dziś w modlitwie dziękować za rodziny i Jej zawierzyć nasze ogniska domowe. Owszem, trudno zaprzeczyć, że dla niektórych osób rodzina zdaje się nie przystawać do współczesnej kultury i dlatego coraz częściej próbuje się ją zepchnąć na margines społeczeństwa. Odbiera się jej własne miejsce. Czasem trudno oprzeć się wrażeniu, że życie publiczne i ekonomia idą jakby swoim własnym rytmem, podczas gdy więzy rodzinne przywołuje się co najwyżej jako sentymentalne wspomnienie. Niewielu decyduje się dzisiaj na głośne mówienie o trwałości, nierozerwalności i wierności – mówił prymas Polski, podkreślając, że rodzina nie jest wyłącznie niedościgłym ideałem. Mimo całej swej kruchości pozostaje jednym z największych skarbów ludzkości. – To w niej przecież na wyciągnięcie ręki spotykamy człowieka, który nie jest sam. Jako dziecko, rodzeństwo, małżonek i rodzic, bez żadnej zasługi, przychodzi na świat z miłości i do niej dorasta. Jest w stanie na nią odpowiedzieć i wziąć za nią odpowiedzialność. Wyraża ją w swojej cielesności, aż do przekazania życia. Dziękujemy za rodzinę, która jest skarbem przez swoją zdolność budowania trwałych więzi społecznych. Bez niej nie można liczyć na zaufanie, wychowanie i oddanie siebie do końca. To ona jest szkołą i gwarancją dobra wspólnego, czyli dobra każdej ludzkiej osoby, każdej kobiety i każdego mężczyzny, bez wyjątku. Gdy wszystko wokół zawodzi, ona jest dowodem na to, że sens życia polega na obietnicy, do której trzeba powracać i którą, zawierzając Bogu, można wypełnić – mówił abp Wojciech Polak. Prymas przyznał również, że największą tragedią małżeństw i rodzin nie są problemy, które napotykają. One przecież były, są i będą. – Prawdziwy dramat zaczyna się wtedy, gdy we wspólnocie Kościoła i w Kościołach domowych gubimy z oczu Chrystusa i to, do czego On sam nas zaprasza. Po homilii kard. Kazimierz Nycz odczytał Akt Zawierzenia i Dziękczynienia Bożej Opatrzności polskich rodzin, młodzieży oraz całej ojczyzny. W czasie Mszy św. wiatr porwał z ołtarza hostię. Andrzej Duda podniósł ją z ziemi i odniósł po stopniach polowego ołtarza, składając w ręce kard. Kazimierza Nycza. Prezydent elekt złożył też wiązankę kwiatów przy grobie śp. prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego w Panteonie Wielkich Polaków w podziemiach świątyni. W darach ołtarza niesiono m.in. miedzianą pozłacaną kulę, pozłacany znak Akcji Katolickiej oraz kilka tysięcy intencji. Na koniec kard. Nycz zawierzył archidiecezję warszawską Matce Bożej. Po Mszy św. wizerunek nawiedzenia został przeniesiony do Panteonu Wielkich Polaków, gdzie wierni mogli adorować Matkę Bożą, relikwie świętych i błogosławionych, które w ostatnich latach trafiały do Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. Dzieci do wieczora mogły korzystać z Miasteczka, które rozstawiono obok Świątyni. Oprócz skakania na dmuchanych zamkach mogły obejrzeć historyczny i nowoczesny sprzęt wojskowy. Chętnie zaglądały do wnętrza rosomaka, wchodziły na czołgi i podziwiały uzbrojenie Wojska Polskiego, pokazane z okazji 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej. Jak co roku po Mszy św. wszyscy mogli zapoznać się z postępami prac na budowie Świątyni Opatrzności Bożej, a najmłodsi obejrzeli ruchomy „Teatrzyk XXI”. – Głęboko wierzę, że przyszłość ma na imię Polska i że przyszłość będzie piękna dla nas wszystkich – mówił prezydent elekt podczas spotkania z najmłodszymi na koncercie Arki Noego. – Ja w każdym razie będę robił wszystko, co w mojej mocy, żeby tak było – dodał. A młodzi artyści na pytanie Roberta Friedricha, czy prezydent może być świętym, odwdzięczyli się, śpiewając: „Taki mały, taki duży może świętym być”. Do wieczora na dwóch scenach przy Świątyni można było zasłuchać się w chrześcijańskie utwory grane przez 2Tm2,3, Magdalenę Frączek czy rapera Arkadio. Festiwal Moc Dobra, w którym wzięli udział, ma być od tego roku stałym elementem Święta Dziękczynienia. W czasie festiwalu kard. Kazimierz Nycz wręczył muzykom nagrody. Laureatami I Festiwalu „Moc Dobra” zostali: Magdalena Frączek oraz StronaB. Nagrody za całokształt twórczości otrzymali także Robert Friedrich i Darek Malejonek, a nagrodę publiczności Listy Przebojów „Muzyczne Dary” Dariusza Ciszewskiego i Janusza Yaniny Iwańskiego – Arkadio. – Dajecie świadectwo, że warto się modlić, wielbić Boga i warto apostołować przez sztukę – mówił metropolita warszawski. – Jestem wdzięczny Panu Bogu za całe moje życie. Za to, że z tego, co słabe w moim życiu, potrafił zrobić rzeczy wielkie. Przed chwilą ktoś mówił mi, że ktoś po naszym koncercie pogodził się z małżonkiem. Po to gramy: żeby dawać ludziom nadzieję, trochę światła wlać w ich małżeństwa, pracę, powołanie. Ja sens swojego życia odnalazłem dzięki wspólnocie, w której jestem od 20 lat. To dzięki niej zrozumiałem, że Pan Bóg ma miłosierdzie nawet dla najgorszych na świecie, czyli dla mnie. Bóg daje mi pomysły, których sam bym nie miał. Dziękuję Mu za to – mówił Robert Friedrich. VIII Święto Dziękczynienia zakończyło się iluminacją Świątyni Opatrzności Bożej. – W przyszłym roku święto przypadnie na półtora miesiąca przed Światowymi Dniami Młodzieży. Ufam, że w przypadku deszczu będzie można się już wówczas schronić w jej wnętrzu – powiedział kard. Kazimierz Nycz.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół