• facebook
  • rss
  • Czego życzymy biskupowi?

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 25/2015

    dodane 18.06.2015 00:00

    Wierności Kościołowi, artystycznej wrażliwości i żeby za bardzo nie „zbiskupiał”. Podczas święceń przyjaciele ks. Michała Janochy nie kryli wzruszenia.

    Tłum wiernych wypełniał warszawską archikatedrę. Wśród nich przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, uczelnianych. Obecni byli też przyjaciele. Wielu z nich miało okazję poznać przyszłego biskupa podczas kajakowych spływów, wędrówek, autokarowych włóczęg po kresach i bezkresach, ale także podczas pracy w parafiach czy na uczelni

    Podczas Mszy św., w trakcie której ks. Janocha przyjął sakrę biskupią, homilię wygłosił kard. Kazimierz Nycz. Powiedział, że wszystkie dotychczasowe nurty życia nowego biskupa pomocniczego – 28 lat kapłaństwa, działania w duszpasterstwie, funkcja ojca duchownego w seminarium, nauka i badania nad historią sztuki – od dziś staną się „dopływami tej wielkiej rzeki, którą będzie posługa biskupia”. – Tu nie chodzi o to, żeby cokolwiek zaniedbać, zostawić, ale by podporządkować temu nowemu wyzwaniu, które przyszło do ks. Michała przez decyzję i wolę ojca świętego, by mógł w ten sposób jeszcze pełniej swoim bogactwem osobowości, wiedzy i życia służyć Kościołowi powszechnemu i warszawskiemu – powiedział metropolita warszawski, zachęcając jednocześnie, by będąc biskupem, jeszcze bardziej był dla ludzi, do których posyła go Chrystus. Na zakończenie życzył nowemu biskupowi, by jego posługa oznaczała wielkie bogactwo tak dla Kościoła archidiecezji warszawskiej, jak i samej stolicy oraz wszystkich, którzy bp. Janochę znają, cenią i szanują. Gdy po skończonej uroczystości bp Janocha wymieniał nazwiska bliskich, którzy towarzyszyli mu na kapłańskiej drodze, głos mu się łamał. Ciepło mówił o najbliższej rodzinie. Ze wzruszeniem wspominał m.in. śp. ks. Janusza Pasierba, historyka sztuki, poetę, śp. ks. Tadeusza Fedorowicza czy abp. Józefa Michalika. Wymieniając gości ekumenicznych, przyznał wprost: „Moja dusza jest prawosławna, będąc katolicką i wierną stolicy świętej”. Podziękowania często były przerywane brawami. Niektórzy ukradkiem ocierali łzy. – Czuliśmy, że słowa wdzięczności płynęły prosto z serca – mówili przyjaciele po zakończonej uroczystości. Człowiek modlitwy, wielkiej mądrości i olbrzymich horyzontów – tak zapamiętał ks. Janochę Zbigniew Jęczmyk. Poznali się na kajakowym spływie wiele lat temu. Potem były wspólne wycieczki rubieżami kraju i pielgrzymki na Wschód. – Dużo śpiewaliśmy – piosenki turystyczne, pieśni patriotyczne. Po każdym spływie powstawała ballada spływowa. On nas zarażał swoją pogodą ducha, potrafił się cieszyć z każdej drobnej rzeczy – wspominał. Marta Gołowacz także zna bp. Michała z kajakowych spływów. Podczas wypraw dał się poznać jako człowiek otwarty na innych. – To najlepszy biskup, jaki mógł się trafić naszej archidiecezji. Modlę się o to, by nie stał się obcy, daleki od ludzi. Po prostu, żeby za bardzo nie „zbiskupiał” – mówiła. Aktorka Maja Komorowska, po raz pierwszy spotkała ks. Michała wiele lat temu na pieszej pielgrzymce do Częstochowy. Nie wiedziała jeszcze, że zostanie on kapłanem. Z biskupią nominacją, tak jak środowisko ludzi kultury i sztuki, wiąże duże nadzieje. – Biskup Janocha ma, powiedziałabym, artystyczną duszę. Chciałabym, żeby jego wrażliwość miała wpływ na estetykę naszych świątyń. Myślę, że w tej przestrzeni nowy biskup może bardzo dużo zrobić – wyraziła nadzieję aktorka. Podczas uroczystości święceń obecni byli także rodzice nowo wyświęconego biskupa. Decyzja o nominacji była dla nich ogromną niespodzianką i radością. – To człowiek zdecydowany, rozsądny i, co niezwykle ważne, potrafi łagodzić nieporozumienia – ocenił Edward Janocha, ojciec nowego biskupa. Synowi życzył, by był wierny Kościołowi i posłuszny swoim przełożonym. Przyjaciele mają nadzieję bywać na ul. Miodowej, gdzie od tej pory w Domu Arcybiskupów Warszawskich swoją siedzibę będzie mieć nowy biskup. – Chcemy co najmniej raz do roku spotkać się na wspólnym kolędowaniu. Święcenia biskupie to transakcja wiązana. Ksiądz Janocha do biskupiego życia będzie musiał wnieść także i nas – zapowiadają. 20 czerwca o godz. 18 nowy biskup odprawi Eucharystię w parafii św. Dominika na Służewie. Dodatkowo przed Mszą św. będzie można posłuchać wykładu „Duchowość Wschodnia w Kościele Zachodnim”. Dzień później o godz. 20 będzie modlił się w kościele św. Zygmunta na Bielanach. 28 czerwca o godz. 11 Eucharystię odprawi w kościele Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich.

    Przyjdź, Panie

    Herb nowego biskupa nawiązuje do ikonografii wczesnochrześcijańskiej. Złoty krzyż na niebieskim tle jest krzyżem chwalebnym. Greckie litery IC XC są inicjałami Jezusa Chrystusa. Słowo NIKA oznacza w języku greckim „Zwycięża”. Herb symbolizuje ostateczne zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią. Zawołanie biskupie, modlitwa „Marana tha” wyraża tęsknotę Kościoła, który wraz z Maryją oczekuje na powtórne przyjście Chrystusa w chwale na zakończenie czasów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół