• facebook
  • rss
  • Nie zgadzamy się!

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Gość Warszawski 36/2015

    dodane 03.09.2015 00:00

    Pod hasłem „Stop deprawacji w edukacji” w Warszawie manifestowało kilkanaście tysięcy rodziców, wychowawców i nauczycieli z całej Polski.

    Manifestantów zaniepokoiły plany Ministerstwa Edukacji Narodowej, które chce wprowadzić zmiany do programu przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”. Ich zdaniem minister Joanna Kluzik-Rostkowska chce wprowadzić do nich treści „antydyskryminacyjne”.


    – To grozi deprawacją naszych dzieci, które będą bombardowane ideologią gender. My, rodzice, nie wyrażamy na to zgody! – nawoływali organizatorzy manifestacji. 
Protest poprzedziła Msza św. w kościele akademickim św. Anny, którą w intencji „obrony niewinności dzieci” odprawił warszawski biskup pomocniczy Michał Janocha. Razem z nim Mszę koncelebrowało 16 kapłanów z innych diecezji, a także rektor seminarium „Redemptoris Mater” ks. Alojzij Oberstar.
– Rodzice są pierwszymi i najważniejszymi nauczycielami wiary i podstawowych wartości. Szkoła pełni funkcję pomocniczą wobec rodziny – przyznał w homilii bp Janocha. – Jeżeli w szkole lub w ustawodawstwie pojawia się coś, co rodziców niepokoi, mają prawo do wyrażenia otwartego sprzeciwu. Wasza obecność tutaj, tak liczna, jest znakiem, że ten niepokój w społeczeństwie jest duży i że jest uzasadniony.
Po Eucharystii uczestnicy przeszli na Rynek Mariensztacki, gdzie swoimi doświadczeniami dzielili się zagraniczni goście z organizacji prorodzinnych.
Antonia Tully z Wielkiej Brytanii przestrzegała: – Rodzice mówią mi: „Moja córeczka jeszcze wierzy w św. Mikołaja, a już w szkole pokazują jej bajeczki ilustrujące stosunki seksualne”. Już dużo wcześniej mieliśmy przeciwko temu zaprotestować. Świadomość rodziców powoli się zmienia, dokonuje się cicha rewolucja i są już widoczne pierwsze sukcesy. Otóż, mimo ogromnej presji, rząd niedawno ogłosił, że edukacja seksualna w szkołach nie będzie obowiązkowa. Udało się to dlatego, że silnie wybrzmiał głos rodziców! Polsko, Europa patrzy na ciebie, jako wzór podtrzymania i obrony wartości, które my już, niestety, utraciliśmy!


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół