• facebook
  • rss
  • Profesor Chazan i reszta świata

    jjw, KAI

    dodane 06.09.2015 22:48

    Klauzula sumienia - nie tylko w Polsce są problemy z jej przestrzeganiem.

    Klauzula sumienia przy wykonywaniu zawodu formalnie obowiązuje w większości państw, w praktyce jednak osoby odwołujące się do niej, np. jako lekarze czy farmaceuci, doświadczają często różnych utrudnień.

    Mówiono o tym na międzynarodowej naukowej konferencji prawniczej 5 września w Warszawie. Wzięli w niej udział teoretycy i praktycy - prawnicy, lekarze, pielęgniarki, aptekarze - m.in. z Polski, Belgii, Hiszpanii, Słowacji, USA i Szwecji. 

    Otwierając obrady prof. Aleksander Stępkowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawa „Ordo Iuris” zaznaczył, że głównym powodem zwołania tej konferencji są z problemy związane z przestrzeganiem i korzystaniem z tego prawa. 

    Prelegenci z Polski i zagranicy zwracali uwagę, że sprzeciw sumienia, jakkolwiek formalnie dozwolony niemal we wszystkich cywilizowanych krajach, bywa rozmaicie ograniczany. Najczęściej dotyczy to pracowników służby zdrowia: lekarzy, pielęgniarek i farmaceutów, którzy niemal na co dzień stają przed takimi wyzwaniami, jak aborcja, eutanazja, antykoncepcja, środki wczesnoporonne, ostatnio coraz częściej zapłodnienie in vitro.

    Każdy z tych problemów obraca się wokół szacunku dla życia ludzkiego - poczętego lub na różne sposoby cierpiącego - i tu lekarz, pielęgniarka czy aptekarka staje przed trudnym wyborem moralnym i zawodowym. I chociaż teoretycznie może powołać się na własne sumienie i odmówić np. zabicia poczętego dziecka lub choćby tylko biernego udziału przy tym, to w praktyce najczęściej wymaga to niemałej odwagi i wiąże się to z dużym ryzykiem zawodowym.

    W ubiegłym roku przekonał się o tym dobitnie osobiście prof. Bogdan Chazan - uczestnik i gość specjalny tej konferencji - zwolniony dyscyplinarnie z pracy dyrektora szpitala warszawskiego właśnie za odmowę wykonania aborcji.

    Postać profesora byłą zresztą jednym z ważnych punktów odniesienia całego spotkania. O jego postawie mówił m.in. słowacki prawnik Roger Kiska, reprezentujący amerykańską i międzynarodową organizację chrześcijańską Sojusz Obrony Wolności, przedstawiając prawne podstawy klauzuli sumienia oraz jej stosowanie w praktyce. 

    Zwrócił uwagę, że prawo międzynarodowe jest pod wieloma względami niekonsekwentne, uznając z jednej strony formalnie sprzeciw sumienia, z drugiej pozwalając w wielu przypadkach pracodawcom, ale też ustawodawcom działać w sposób sprzeczny z tą zasadą, zasłaniając się np. dobrem społecznym czy też kryterium równych praw dla wszystkich, niezależnie od ich przekonań.

    Amerykanin William Saunders, wiceprezes do spraw prawnych organizacji Amerykanie Zjednoczeni dla Życia podkreślił, że Polska ma do odegrania bardzo ważną rolę w międzynarodowym ruchu „pro vita”, ale musi aktywnie w nim uczestniczyć.

    Przypomniał też, że w ostatnich latach coraz częściej na forach międzynarodowych, zwłaszcza w ONZ, dochodzi do uzależniania pomocy gospodarczej i finansowej dla krajów słabiej rozwiniętych od wprowadzenia przez nie ustawodawstwa proaborcyjnego.

    W takich wypadkach bardzo ważny jest udział państw broniących życia w pracach różnych gremiów międzynarodowych, aby uniemożliwiać przegłosowywanie dokumentów dopuszczających czy wręcz zalecających formalne dopuszczanie aborcji.

    O podobnych przypadkach łamania sumień na przykładzie Szwecji mówiła mec. Ruth Nordström, prezes stowarzyszenia Prawnicy Skandynawscy na rzecz Praw Człowieka. Wspomniała o sprawie pielęgniarki z Jönköpinga, która, nie chcąc uczestniczyć w „zabiegach” przerywania ciąży, trafiła do oddziału szpitala, w którym ich nie wykonywano. Później jednak, wskutek protestów kierownictwa placówki, została zmuszona do udziału w tych praktykach, a gdy odmówiła - zwolniono ją z pracy. W jej obronie stowarzyszenie prawników, skierowało sprawę do sądu, ale ją przegrało Sąd stwierdził, że przekonania religijne nie mogą być podstawą do odmowy wykonywania obowiązków służbowych.

    Tymczasem zaledwie kilka dni wcześniej sąd rozpatrywał sprawę muzułmanina, oskarżonego o to, że ze względu na wyznawaną przez siebie religię, odmówił podania ręki kobiecie w pracy. Tym razem sędziowie nie tylko przyznali mu rację, ale jeszcze nakazali pracodawcy wypłacenie wysokiego odszkodowania. „A w obu wypadkach mieliśmy do czynienia z powoływaniem się na religię i sumienie” - stwierdziła ze smutkiem szwedzka prawniczka.

    Konferencję warszawską zakończył panel, poświęcony prawu lekarza do postępowania w zgodzie z sumieniem, klauzuli sumienia w przypadku farmaceutów i diagnostów laboratoryjnych, związkom między nią a prawami pracowników oraz wpływom orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na stosowanie tej klauzuli w Polsce.

    Przeważało przekonanie, że warto i trzeba walczyć o praktyczne wcielanie w życie jej postanowień, a konferencja warszawska pokazała, że jest tu wspólne pole działania dla środowisk lekarskich i prawniczych.

    Organizatorem spotkania był Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris (Porządek Prawny). 

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół