• facebook
  • rss
  • Wszyscy jesteśmy jego dłużnikami

    dodane 10.09.2015 00:00

    To fabularyzowany dokument. Do kin wchodzi film o niezłomnym rotmistrzu.

    Pilecki z Marcinem Kwaśnym w roli głównej miał nie powstać. Nie chciały go sfinansować instytucje centralne, nie chcieli posłowie, do których twórcy napisali 600 imiennych listów. Odpowiedziało sześciu. – Zwracaliśmy się też osobiście do każdego z 2800 samorządowców. Każdy z nich zarabia po 10–12 tys. zł miesięcznie, a zaledwie kilku zdecydowało się wesprzeć ten film kwotą 100 zł – mówi Bogdan Wasztyl, przewodniczący Rady Programowej Stowarzyszenia Auschwitz Memento, producenta filmu.

    Produkcja powstała więc w ramach akcji obywatelskiej „Projekt: Pilecki”. Fundusze pochodziły z publicznej zbiórki. Udało się zebrać 250 tys. zł. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się w maju zeszłego roku, a zakończyły jesienią. – Ten film to pomnik i spłata długu wobec bohatera. Polska mu tyle zawdzięcza. Nie był bohaterem jednego czynu, a wciąż nie mówi się o nim w szkołach. Dlatego warto, by ten film i raporty Pileckiego, dzięki którym świat dowiedział się o piekle Auschwitz, były lekturą obowiązkową – mówi Marcin Kwaśny, odtwórca głównej roli. „Pilecki” ma formę fabularyzowanego dokumentu, w którym sceny kostiumowe pokazujące przełomowe wydarzenia w biografii rotmistrza przeplatają się ze wspomnieniami jego żyjącego, 83-letniego syna. Dzięki wypowiedziom Andrzeja Pileckiego powstał prywatny obraz rotmistrza, zapamiętanego przez kilkuletniego chłopca. W filmie występują też prawnuki rotmistrza i historyk Adam Cyra. – Historia Pileckiego mnie uwiodła, bo zobaczyłem w nim wiele z tych cech, których dziś boleśnie brak w życiu społecznym. Jego życie pokazało, że nie trzeba być Rambo, by być bohaterem. Że można nim zostać, mając rodzinę, dzieci i duszę – mówi Mirosław Krzyszkowski, reżyser filmu. Film wchodzi na ekrany kin 26 września, kilka dni po 75. rocznicy deportacji Witolda Pileckiego do Auschwitz. Dystrybutorem filmu jest KONDRAT-MEDIA, firma zajmująca się produkcją oraz wprowadzaniem na polski rynek kinowy i DVD wartościowych filmów dokumentalnych i fabularnych. Premierze filmu towarzyszyć będzie książka „Pilecki. Śladami mojego taty”, będąca wywiadem rzeką przeprowadzonym przez Bogdana Wasztyla i Mirosława Krzyszkowskiego z Andrzejem Pileckim. Dla naszych czytelników mamy trzy egzemplarze książki. Rozlosujemy je wśród nadawców e-maili z hasłem „Pilecki”, które wraz z danymi kontaktowymi dotrą na adres warszawa@gosc.pl do 15 września.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół