• facebook
  • rss
  • Stąd wyszła iskra

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 42/2015

    dodane 15.10.2015 00:00

    Najstarsze w Warszawie nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego ma już 40 lat. – Wciąż dokonują się wielkie nawrócenia – mówi ks. Bogusław Kowalski, proboszcz praskiej katedry. Szkoda jednak, że świadectw działania Bożej łaski nikt nie spisuje.

    Za uratowanie małżeństwa, „wyzwolenie z nałogu”, „uzdrowienie duszy i ciała” i „nawrócenie” – karteczek z podziękowaniem Miłosierdziu Bożemu jest najwięcej. Ksiądz Bogusław Kowalski, proboszcz katedry św. Michała Archanioła i św. Floriana, raz w miesiącu wyciąga je ze skrzynki intencji, która zawieszona jest obok obrazu Jezusa Miłosiernego. – Od początku istnienia nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego wierni otrzymują ogrom łask, a szczególnie łaskę nawrócenia. Wiele osób na skutek grzechu pogrąża się w rozpaczy, nie potrafią przebaczyć sobie, a tym bardziej uwierzyć, że przebaczyć może im Bóg. Dzięki orędziu o Bożym Miłosierdziu odkrywają prawdziwe oblicze Boga – przebaczającego i kochającego – wyjaśnia proboszcz. 5 października minęło 40 lat, od kiedy w praskiej katedrze obecny jest kult Bożego Miłosierdzia.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół