• facebook
  • rss
  • Kapelan, poeta, przyjaciel

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Gość Warszawski 42/2015

    dodane 15.10.2015 00:00

    Wysoki, lekko pochylony, z ciepłym uśmiechem dla każdego… „Naszych dusz pasterz” – napisali mieszkańcy Żoliborza na steli upamiętniającej wyjątkowego księdza.

    Ksiądz Roman błogosławił moje małżeństwo, chrzcił dzieci. Był przyjacielem naszej rodziny... Takim na dobre i na złe. Kiedy w stanie wojennym straciłam pracę, mąż chorował i zostaliśmy praktycznie bez środków do życia, ks. Roman pomagał nam finansowo. Miałam opory, ale ksiądz zawsze podkreślał, że nie daje mi pieniędzy parafii, tylko z własnej pensji – wspomina Wanda Szulc z Pruszkowa.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół