• facebook
  • rss
  • Na jesienne smutki

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Gość Warszawski 45/2015

    dodane 05.11.2015 00:00

    – Ta wystawa poprawi humor każdemu – mówiła o nowej ekspozycji Małgorzata Omilanowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego.

    Kruche, delikatne, aksamitne, subtelne i przez to niezwykle piękne. Od 29 października w Muzeum Narodowym można oglądać wystawę 250 pasteli ze zbiorów własnych placówki. Wśród nich można zobaczyć dzieła m.in. Stanisława Wyspiańskiego, Leona Wyczółkowskiego, Olgi Boznańskiej, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Teodora Axentowicza.

    – Pastele są materiałem, po który rzadko sięgamy, budując ekspozycję wystawienniczą. Raczej pędzą spokojny żywot w naszych magazynach. Przy okazji przygotowywania obecnej wystawy dokonaliśmy ich przeglądu konserwatorskiego i badań – mówiła podczas wernisażu Agnieszka Morawińska, dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie. Malarstwo pastelowe jest rzadko wystawiane na widok publiczny nie tylko ze względu na niewielką powierzchnię wystawienniczą warszawskiej placówki. Pastele są wymagającą techniką artystyczną także przy ich przechowywaniu. Są wrażliwe na dotyk i przenoszenie, dlatego też z reguły nie są wypożyczane innym placówkom muzealnym. Ustawione zbyt długo w pionie, osypują się. Kuratorki wystawy Joanna Sikorska i Anna Grochala tłumaczyły, że warszawska ekspozycja włącza się ogólnoświatowy trend, który na nowo odkrywa piękno tej ulotnej, nietrwałej sztuki. Przywołały niedawne wystawy malarstwa pastelowego w Nowym Jorku i Londynie. Obrazy na wystawie zaprezentowały w układzie chronologiczno-tematycznym: od XVIII w. po pierwszą połowę XX w. Od Louisa François Marteau, który był nadwornym pastelistą Stanisława Augusta Poniatowskiego, po Firmę Portretową Witkacego. – To absolutnie piękna wystawa. Sama stanęłam oniemiała przed kilkoma obrazami, parę innych mnie zadziwiło ze względu na autorów, których nie kojarzyłam z rysunkiem pastelą – zachwalała minister Małgorzata Omilanowska. – Zachwyca barwami, ciepłem, zwyczajnym pięknem, mistrzostwem kreski... To wystawa w sam raz na jesienne szarugi i zimowe dni. Poprawi humor każdemu. Wystawę „Mistrzowie pastelu. Od Marteau do Witkacego” można oglądać w Muzeum Narodowym (Al. Jerozolimskie 3) do końca stycznia przyszłego roku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół