• facebook
  • rss
  • 4,2 mln zł dla Syrii

    Jakub Jałowiczor

    dodane 22.02.2016 17:21

    Do poszkodowanych przez wojnę Syryjczyków trafiły dary kupione za pieniądze zebrane przez organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie. 4,2 mln zł przeznaczono na zakup najpotrzebniejszych produktów oraz odbudowę domów. Wsparcie otrzymali chrześcijanie i muzułmanie.

    Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki wrócił z Damaszku w Syrii. Wspólnie z ks. Waldemarem Cisłą, szefem organizacji organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie, przekazał Syryjczykom pomoc materialną z Polski.

    Od 7 listopada zebrano na ten cel 4,2 mln zł. Pieniądze zostały przeznaczone na buty i odzież, żywność, środki czystości i odbudowę zniszczonych domów. Jeden ze zrealizowanych projektów polegał na przykład na zakupie 10 tys. pakietów higienicznych dla dzieci.

    - Kościół jest w Syrii wszystkim: szpitalem, kuchnią, czasem ochronką - tłumaczył ks. Waldemar Cisło.

    Abp Gądecki przyznał, że sytuacja ludności syryjskiej jest wyjątkowo trudna.

    - Niektóre dzielnice Damaszku są otoczone i ludzie umierają tam z głodu - mówił przewodniczący KEP. - Z kraju uciekło 50 tys. lekarzy, inżynierowie i wiele innych wykształconych osób. Bogaci wyjechali, klasa średnia zubożała z powodu wzrostu cen, biedni popadli w nędzę.

    Pomoc z Polski otrzymali nie tylko chrześcijanie.

    - Jeśli przychodzi muzułmanka z chorym dzieckiem albo muzułmanin potrzebujący żywności, nikt nie pyta o świadectwo chrztu. To są nasi bracia i siostry w Chrystusie - wyjaśniał ks. Cisło. Do wyznawców Allaha trafiło w sumie 8 proc. z zebranej kwoty.

    - Bomby nie wybierają - dodał przewodniczący organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. - W Syrii nie wiadomo już, kto z kim walczy. Jedno miasto może być opanowane przez kilka bojówek. Nie ma umiarkowanej i radykalnej opozycji. Po prostu potrzeba pokoju.

    Podczas pobytu w Syrii polscy duchowni modlili się o pokój razem z miejscowymi chrześcijanami. Wzięli udział w nabożeństwie razem z patriarchą Grzegorzem III Lahamem w katedrze melchickiej w Damaszku.

    Podróż była wyjątkowo niebezpieczna. W czasie jej trwania doszło do serii zamachów w Damaszku i Homs. Zginęło w nich ponad 100 osób.

    Przeczytaj też: Najbardziej niebezpieczna wizyta abp. Gądeckiego

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Reklama

    • chrześcijanka
      22.02.2016 18:38
      Ks.Arcybiskup S. Gądecki, jaki operatywny polityk...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół