• facebook
  • rss
  • Z drugą żoną nie jest lepiej

    dodane 17.03.2016 00:00

    O przyczynach nieważności sakramentu, szczęściu we dwoje i współczesnym egoizmie rozmawiano 12 marca w szkole „Strumienie”.

    Ludzie masowo mylą pojęcia. Miłość utożsamiają ze współżyciem, zdradę – z wiernością uczuciom, a szczęście – z doznaniami. Ulegają pokusie myślenia, że z drugą żoną będzie lepiej, zapominając, że ta druga ma wszystkie wady pierwszej i dodatkowo swoje – mówił Jacek Pulikowski, który wraz z żoną był gościem konferencji o małżeństwie „Miłość, wierność, uczciwość – do śmierci czy »do czasu«?”, która odbyła się w auli szkoły „Strumienie” w Józefowie.

    Jacek Pulikowski stwierdził, że zdrada to „dezercja, która bardzo wiele kosztuje”. Przytoczył anegdotę o dziadku, którego wnuk pytał o tajemnicę długiego i szczęśliwego małżeństwa. – Rzeczy i relacji popsutych nie naprawiamy już jak kiedyś, ale wyrzucamy, sięgając po nowe – tłumaczył, wskazując priorytety, którymi powinni się kierować małżonkowie. – W normalnym życiu najwięcej czasu mąż musi poświęcić żonie, potem dzieciom, potem rodzicom, a na końcu innym ludziom. Nie można poświęcać się pracy charytatywnej czy innej, jeśli nie zadbałem o czas dla rodziny – ostrzegł. Wśród gości konferencji był także ks. dr hab. Piotr Majer, kanonista, kanclerz kurii krakowskiej, który poruszył problemy związane z kanonicznym stwierdzeniem nieważności małżeństwa. W panelu dyskusyjnym udział wzięli: Dorota Łosiewicz, publicystka tygodnika „wSieci” oraz portalu wPolityce.pl, a także Anna i Andrzej Szymańscy, związani ze Wspólnotą Trudnych Małżeństw „Sychar” oraz Katarzyna i Waldemar Dobrzyńscy, małżeństwo z 26-letnim stażem, moderatorzy Akademii Familijnej. Po konferencji odbył się spektakl „Listy” w reż. Jakuba Sewerynika według scenariusza Anny Murawskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół