Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Pomnik Lecha Kaczyńskiego nielegalny?

Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiada kontrolę w sprawie tablicy odsłoniętej 10 kwietnia. Uważa, że jest nielegalna.

- Nie może być podwójnych standardów dla urzędników i zwykłych ludzi. Jeśli urzędnik łamie prawo, musi odpowiadać tak, jak każdy inny - mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, zapowiadając kontrolę w sprawie tablicy, którą Jarosław Kaczyński odsłonił wraz wojewodą mazowieckim Zdzisławem Sipierą i szefem MSWiA Mariuszem Błaszczakiem 10 kwietnia, w 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej na dziedzińcu ratusza.

Dzisiejsza siedziba ratusza i władz wojewódzkich została wzniesiona w latach 1823–1825 według projektu Antonia Corazziego w stylu klasycystycznym, w wyniku przebudowy barokowego pałacu Leszczyńskich dla Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu Królestwa Polskiego. Pałac został zniszczony przez niemieckie lotnictwo we wrześniu 1939. Odbudowano go w latach 1950–1954 z przeznaczeniem dla Prezydium Stołecznej Rady Narodowej.

  - Miasto w zasadzie wyraziło zgodę na tę tablicę, chociaż zgodnie z zaleceniem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zastrzegliśmy, że niewłaściwie użyte zostało słowo "poległ", które stosuje się do żołnierzy którzy giną na polu bitwy. Sugerowaliśmy, by zastąpione zostało słowem "zginął" - mówiła Gronkiewicz-Waltz o treści tablicy, na której umieszczono informację o okolicznościach śmierci pierwszego prezydenta Warszawy wybranego w powszechnych wyborach. - Potem już się do nas w zasadzie nie odezwano i ta tablica rozumiem, która miała być na budynku, została położona na tym kamieniu. Ona oczywiście w takiej postaci nie jest legalna i będzie taka normalna, jak w stosunku do każdego innego podmiotu kontrola. Będą z niej określone, wyciągnięte wnioski - zapowiedziała prezydent Warszawy, dodając że głaz z umieszczoną na nim tablicą ustawiono pod osłoną nocy, po kryjomu.

Tablicę z brązu, wraz z kilkutonowym, granitowym głazem zamontował z innymi osobami o godz. 5 rano Andrzej Melak.

  Biuro prasowe wojewody mazowieckiego w odpowiedzi na pytania PAP stwierdziło, że "w świetle obowiązujących przepisów prawa budowlanego, w chwili obecnej miejsca upamiętnienia znajdującego się na dziedzińcu pl. Bankowego 3/5 nie można uznać za samowolę budowlaną". Wojewoda podkreśla, że miejsce upamiętnienia ma charakter tymczasowy, ponieważ na drugą połowę 2016 roku planowane są prace związane z remontem całego dziedzińca. Wówczas, w porozumieniu z konserwatorem zabytków, będzie ustalone dla niego nowe miejsce.

Tablica budzi jednak kontrowersje także z innego powodu: trudno rozpoznać w przedstawionym na niej wizerunku podobieństwo do śp. Lecha Kaczyńskiego.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

  • Edgar
    12.04.2016 20:33
    Na tej tablicy jest mój kolega Henio, ale on jeszcze żyje. Jeżeli "Prawo i Sprawiedliwość" szanuje prawo to powinno się do niego stosować, albo traktować wszystkich równo. Ja uważam, że wielkim Prezydentem był Wojciech Jaruzelski i obok głazu z Heniem powinien powstać głaz z tablicą Generała, ale z jego wierną podobizną. Ps. Proponuję warszawiakom biznes polegający na skonstruowaniu miotacza jajek, przy pomocy którego ci, którzy nie aprobują pomnika Lecha mogliby go za drobną opłatą "ostrzelać".
  • CYnick
    12.04.2016 21:11
    Myślę, że Prezydent Kaczyński miał trochę wyższe aspiracje, niż zginąć dla Ojczyzny w wypadku komunikacyjnym. Udowadniał to całym swoim dotychczasowym życiem. Zresztą faktycznie to on oddał swoje życie za ojczyznę w trakcie zaprzysiężenia na Prezydenta. Drążenie tematu zginął, czy poległ prowadzi nieuchronnie do pytania, dlaczego Prezydent spóźnił się na samolot aż tak bardzo. Pewnie też nie ogarniał. że leci z nim cała "wierchuszka" - jednym samolotem.
  • CYnick
    12.04.2016 21:13
    Tak, tak. Prezydent Kaczyński "poległ" po tym jak spóźnił się na samolot Nie można było, nie było już czasu na jakieś zapasowe lotniska.
  • JAWA25
    12.08.2016 21:22
    wyjątkowo muszę się zgodzić z Waltz-Gronkiewicz
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy