• facebook
  • rss
  • Stawiał pytania, prowokował

    Agata Ślusarczyk

    dodane 02.06.2016 17:52

    Ciekawość świata, syntetyczne myślenie i otwartość na drugiego człowieka - to cechy ks. Jana Twardowskiego, które, zdaniem kard. Kazimierza Nycza, mogą naśladować młodzi. W Panteonie Wielkich Polaków na corocznym zlocie spotkali się przedstawiciele ponad 20 szkół imienia księdza poety z całej Polski.

    W homilii metropolita warszawski przypomniał, że działalność duszpasterska ks. Twardowskiego nie ograniczała się tylko do sprawowania sakramentów i głoszenia kazań - narzędziem przyciągania ludzi do dobra, piękna i ostatecznie do Boga były także wiersze.

    - W swojej twórczości stawiał ludziom najbardziej podstawowe pytania, w jakimś sensie prowokował do znalezienia odpowiedzi - mówił kard. Nycz.

    Zastanawiał się także, jakie cechy sprawiają, że już ponad 200 szkół wybrało go za swojego patrona. - Ks. Twardowskiego trudno jest naśladować. Niewielu przecież chłopców pójdzie drogą kapłańską, niewielu będzie także poetami - do tego potrzebne są szczególny talent i powołanie. Ale musi być coś takiego, co sprawia, że ks. Twardowski jest tak lubiany i pamiętany, że zostaje patronem szkół i instytucji - mówił kaznodzieja.

    - Przede wszystkim był osobą niezwykle ciekawą świata - dużo wiedział i czytał. Był także nieskomplikowanym człowiekiem - tłumaczył w homilii kardynał. I zachęcał młodych, by poszerzali swoje horyzonty, rozwijali swoje hobby, stawali się ludźmi, którzy wiedzą wiele o świecie.

    Drugą cechą, która może pociągać, jest "niezwykle pozytywne patrzenie na ludzi". - Ks. Twardowski nie uprzedzał się do ludzi - zwrócił uwagę kardynał. Znakiem jego otwartości była słynna ławeczka przy kościele sióstr wizytek, na którą przysiadali się różni ludzie, by rozmawiać z księdzem. Wiele z tych rozmów było swoistą "spowiedzią" bez konfesjonału.

    - Ks. Twardowski słuchał i rozumiał, a kiedy człowiek poczuł się wysłuchany i przyjęty, przychodził do kratek konfesjonału. Każdego chciał doprowadzić do dobra, piękna i prawdy, a przez to do Boga - mówił kard. Nycz.

    Dodał, że dzisiaj, w dobie nowej ewangelizacji, w dobie konieczności szukania ludzi zgubionych, "taka postawa kapłańska, ale także i świecka, jest piękna, potrzebna i ważna".

    Na zakończenie kaznodzieja zachęcił do czytania poezji ks. Twardowskiego. - Czytając jego wiersze, można zdobyć jeszcze jeden ważny i ciekawy punkt widzenia i rozumienia problemów świata - taki, jaki potrafi dać poeta. Poeci mają ten dar, że potrafią w jednym wersecie, a czasem w dwóch słowach zawrzeć prawdy, dla których inny musi pisać dwie strony - zauważył.

    Nawiązując do Ewangelii, kard. Nycz zwrócił uwagę, że Jezus, wskazując na przykazanie miłości, także potrafi dać syntetyczną odpowiedź. - Człowiek z Ewangelii ucieszył się, że wreszcie ktoś pokazał mu, na czym trzeba koncentrować się w chrześcijańskim życiu - powiedział.

    Ks. Jan Twardowski zmarł 18 stycznia 2006 r. w Warszawie. Był pierwszą osobą pochowaną w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej. Co roku z okazji jego urodzin, które przypadają 1 czerwca, do Warszawy przyjeżdżają przedstawiciele szkół jego imienia. W Polsce jest ponad 200 placówek edukacyjnych, którym patronuje ksiądz poeta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół